Tekst piosenki
Paryż, kawka, wieża Eiffla
Obiad w centrum i nie ma kafla
Zmieniam standard, choć w sercu Stargard
Kiedyś freestyle, dziś hity w radiach
Mnożę papier tak jak drukarka
Znów na majku mój słychać kajdan
Chcesz mieć więcej, nie licz na farta
Za sukcesy się leje szampan
Wyścigi tak jak Nascar
W centrum miasta, start na światłach
Niedawno 18tka, lecą lata, forma wzrasta
Diament na ścianie i palcach
Hajs na zegarkach życie tak jak w snach
Głowy nie zmieniła kaska
Niektórzy ego mierzą w dolarkach
Ale ja zawsze taki sam
Z bandą palimy gram
Na balkon, by pośród gwiazd
Popijać za …
Chillout, problemów brak
Aspirant zawija skład
Pomimo upływy lat
I że rozbiliśmy bank
Ale ja zawsze taki sam
Z bandą palimy gram
Na balkon, by pośród gwiazd
Popijać za …
Chillout, problemów brak
Aspirant zawija skład
Pomimo upływy lat
I że rozbiliśmy bank
Bokiem amg GT mercedes benz
Ona parzy na mnie wiem, że chce mnie zjeść
Na Santiago samolot, lecę na mecz
Bilet VIP i pięć gwiazdek, kiedyś to sen
Latać wysoko chcę
Miara sukcesu to nie tylko cash, wiesz
Cały blok buja się, ale na sztywno, kiedy wjedzie pies
Nie, nie zapominam, nie
Kto kibicował, a kto życzył źle
Kiedyś płynąłem i byłem na dnie
Dziś wpływam do portu jak ten w Saint Tropez
Ale ja zawsze taki sam
Z bandą palimy gram
Na balkon, by pośród gwiazd
Popijać za …
Chillout, problemów brak
Aspirant zawija skład
Pomimo upływy lat
I że rozbiliśmy bank
Ale ja zawsze taki sam
Z bandą palimy gram
Na balkon, by pośród gwiazd
Popijać za firmę, bans and
Chillout, problemów brak
Aspirant zawija skład
Pomimo upływy lat
I że rozbiliśmy bank
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o artystycznym sukcesie i zmianach, jakie towarzyszą temu życiu. Artysta opisuje swoje doświadczenia, podróże i osiągnięcia, podkreślając przy tym, że mimo sukcesów i bogactwa, pozostaje wierny sobie i bliskim znajomym.
Początkowo artysta wspomina Paryż, symbol luksusu i romantyzmu, gdzie może cieszyć się kawą i podziwiać wieżę Eiffla. Opisuje obiad w centrum miasta, nie martwiąc się o koszty. Zmienia standard swojego życia, choć w sercu wciąż czuje się związany ze swoim rodzinnym miastem, Stargardem.
Artysta odnosi się również do swojej drogi artystycznej, zaczynając od freestyle’u i mówiąc, że dziś słychać jego hity w radiu. Z sukcesami finansowymi zaczyna przypominać sobie o drukarce, która nieustannie mnoży papier. Zbiera nagrody i celebruje swoje osiągnięcia, lejąc szampana.











Komentarze (0)