Tekst piosenki
Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele, leci
Dom stoi zupełnie pusty nocą kurzą się dookoła rupiecie
Wracamy chwiejnym krokiem po okrążeniu nad ranem
Po schodach na piechotę raczej rady nie damy
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma dzieci w domu – to jesteśmy niegrzeczni
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Trasa bardzo dobrze znana od jednego baru do baru
Poznaje się tych albo owych i mamy troszeczkę kataru
Jeśli wiesz o czym ja mówię. Natomiast zupełnym rankiem
Wychylam patrząc tępo ostatnią bez gazu szklankę, he
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Jeszcze kilka dni i nocy, i wszystko wróci do normy
Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przezorni
Jednak jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i popojutrze
Pozwól nocy kochana, życiu nosa utrzeć
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Tak, wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma w domu dzieci – to jesteśmy niegrzeczni
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Posiadanie dziecka często w praktyce oznacza zerwanie z imprezowym trybem życia. Rodzice nie mają czasu, by się porządnie zabawić, cały czas zmuszeni do opiekowania się swoimi pociechami. Starczy jednak, by dzieciaki pojechały gdzieś na wakacje, by móc pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.
O tym własnie Kazik śpiewa w tym utworze. Widzimy grupę rodziców, którzy oddają się dzikim zabawom, korzystając z tego, że ich podopieczni są poza domem. Alkohol, narkotyki, bary, dyskoteki – wszystkie zakazane przyjemności stoją teraz przed nimi otworem. Bez opamiętania wskakują w wir nieskrępowanej hulanki. Czas, jaki mają zamierzają wykorzystać do końca.
Jeszcze tylko kilka dni wolności i trzeba będzie wrócić do normalnego trybu życia. Znów staną się poważnymi, odpowiedzialnymi dorosłymi. Póki jednak mają jeszcze kilka dni, będą bez opamiętania szaleć. Rzadko zdarza się taka okazja, trzeba więc ją wycisnąć do cna.











Komentarze (0)