
Tekst piosenki
[Verse 1]
Woah, shit, yeah
Loved you all a long, long while
Looked down into a deep, dark well
Called all your names
They echoed down for miles and miles
And all that other mystical, well, never-you-mind
[Verse 2]
Loved them all through many a lifetime
Some are gone, but some still strong
Some are weird as hell, but we love ’em
Some are one trick ponies, but we embrace ’em
'Cause I’ve always had a soft spot for repetition
[Chorus 1]
Loved you all a long, long while
Looked down into a deep, dark well
Called all your names
They echoed down for miles and miles
And all that other mystical, well, never-you-mind
(Oooo)
[Verse 3]
Loved you all a long, long time
Looked long into the length of a tunnel
Called all your names
And we was tripping out ’cause we needed a way out
And all them other crystalline mystic rationalizations
[Verse 4]
Loved them all right down to my soul
Looked well into the depth of a hole
Pondered perpetual motion in the echo
Just like the song if the repeats were long
[Chorus 2]
Loved you all a long, long while
Looked down into a deep, dark well
Called all your names
They echoed down for miles and miles
And all that other mystical, well, never-you-mind
(Oooo)
[Verse 5]
Loved you all a long, long while
And I’d give my left- (nevermind) for one big synchronized smile
Some are one trick ponies but so am I
Round ’em up into a mixed bag bundle of love now
[Bridge]
Loved them all a long, long tick
And it’s four, five, six
Prevent your schtick
Throw ’em at the wall into a mixed bag and see if they stick
And give ’em a glass of water
Give ’em a cherry pie
[Chorus 3]
Loved you all a long, long while
Looked down into a deep, dark well
Called all your names
They echoed down for miles and miles
And all that other mystical, well, never-you-mind
(Oooo)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„One Trick Ponies” to tekst, w którym Vile opowiada o miłości, o ludziach, których kochał – zarówno tych, którzy wciąż są obok niego, jak i tych, których zabrakło. Dzieli się ze słuchaczami swoimi osobistymi historiami i wprowadza ich w ukryty dotąd świat myśli i emocji. Bardzo intymny i ciekawy.
Mówi wprost, że ma w sobie sporo uczuć, którymi obdarowuje różnych, będących w jego życiu ludzi. Przyjaciele, rodzina, kobiety – wszyscy zasługują w jego mniemaniu na miłość. Ale narrator podkreśla również, że nie zawsze te emocje są stałe i niezniszczalne. Kochałem – mówi w czasie przeszłym. Bo byli i tacy, których – z różnych powodów – nie ma już w jego życiu.
Przesłaniem tekstu zdaje się być podkreślenie, że miłość jest powtarzalna, że trwa w czasie, że nie może istnieć tylko paru minut. Choć bywa faktycznie, że wygasa, to jednak zwykle trwa to nieco więcej czasu. A, co więcej, jej powtarzalność wyraża się również w liczbie różnych ludzi, których w ciągu naszego życia darzymy uczuciami. Jest ich wielu, różnych, ciekawych. I wszystkich godnych bycia kochanymi.











Komentarze (0)