
Tekst piosenki
My name is Calypso and I have lived alone
I live on an island and I waken to the dawn
A long time ago I watched him struggle with the sea
I knew that he was drowning and I brought him into me
Now today come morning light
He sails away after one last night
I let him go
My name is Calypso
My garden overflows
Thick and wild and hidden is the sweetness there that grows
My hair blows long as I sing into the wind
I tell of nights where I could taste the salt on his skin
Salt of the waves and of tears
And while he pulled away
I kept him here for years
Now I let him go
My name is Calypso
I have let him go
In the dawn he sails away to be gone forever more
And the waves will take him in again
But he’ll know their ways now
I will stand upon the shore
With a clean heart and my song in the wind
The sand may sting my feet and the sky will burn
It’s a lonely time ahead
I do not ask him to return
I let him go
I let him go
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jeden z najstarszych utworów Suzanne Vegi, napisany już w 1978 roku, dziewięć lat przed wydaniem płyty Solitude Standing. Jest to adaptacja fragmentu Odysei Homera.
W mitologii greckiej tytułowa Kalipso – tutaj występująca jako podmiot liryczny – była nimfą żyjącą na wyspie Ogygii. Ukarana przez bogów olimpijskich za wspieranie tytanów (jako córka jednego z nich) została uwięziona w tym miejscu i skazana na przyjmowanie herosów. Jednym z nich był Odyseusz, którego Kalipso najpierw uratowała z fal (Dawno temu widziałam, jak zmagał się z morzem / Wiedziałam, że tonie i przyjęłam go do siebie), a potem przez siedem lat gościła na Ogygii.
Wreszcie nadszedł jednak dzień, kiedy Odyseusz przypomniał sobie o powinności względem swojej żony Penelopy i zapragnął powrócić do Itaki. Bogowie wymusili na Kalipso uwolnienie herosa. Chociaż nimfa usiłowała zatrzymać go obietnicą nieśmiertelności, ten zbudował tratwę i odpłynął.
Właśnie o tym ostatnim epizodzie pobytu Odyseusza na Ogygii opowiada Suzanne Vega. Kalipso obserwuje odpływającego bohatera, odczuwając żal, ale zarazem godząc się ze swoim losem: nadchodzącą samotnością.











Komentarze (0)