Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Znam ją
była jak światło
kiedy wszystko gasło
sercem tak wielkim
że nie mieściło się w miasto
kochała na 100 procent
i grała w pół
zawsze mówiła
„albo wszystko albo wrzuć na luz”

on był dla niej wszystkim
chłopak tlen sens
ale nagle przestał pisać
odezwał się na drugi dzień
„to nie ma sensu, weź”
nie miała nawet szansy zapytać dlaczego
została z pytaniami w ciszy
czemu nie ma już jego

oddała całą siebie
serce myśli czas
a on z dnia na dzień zniknął
jakby nic nie było z was
kochała jak nikt
wierzyła mu w każdy wers
a on zgasił ten ogień
jednym słowem zabrał sens

to nie ona zawiniła
(to nie ona grała w grę)
to nie ona grała w grę
(to nie ona grała w grę)
to on nie dorósł do serca
które biło tylko dla niego (dla niego)
i choć dzisiaj się rozpadła
widzę jeszcze wstanie
bo dziewczyna co kochała
ma w sobie siłę

Patrzyłem, jak się kruszy, łzy w oczach, głos jak cień
Mówiła, że nie rozumie, że może to był jej błąd
A ja chciałem krzyczeć: „to nie ty” – on nie potrafił być
Bo nie każdy facet zasługuje, by trzymać takie serce w dłoniach swych
Ona dawała mu wszystko, nawet to, co bolało
On wziął to jak prezent i rzucił na dno, jakby nie miało znaczenia
Wcale nie wróci – już tamten dzień nie wróci on z kwiatami
Ale wróci jej siła, spotęgowana tymi dniami

Oddała całą siebie – serce, myśli, czas
A on z dnia na dzień zniknął, jakby nic nie było z was
Kochała jak nikt, wierzyła mu w każdy wers
A on zgasił ten ogień, jednym słowem zabrał sens
To nie ona zawiniła (to nie ona grała w grę)
To nie ona grała w grę (to nie ona grała w grę)
To on nie dorósł do serca, które biło tylko dla niego (dla niego)
I choć dzisiaj się rozpadła (rozpadła), widzę – jeszcze wstanie (wstanie)
Bo dziewczyna, co kochała, ma w sobie siłę

Nie każ jej więcej wątpić w siebie
To nie jej wina, że on nie umiał kochać
To nie jej wina, że zgasł, kiedy trzeba było płonąć

Oddała całą siebie – serce, myśli i czas
A on z dnia na dzień zniknął, jakby nic nie było z was
Kochała jak nikt, wierzyła mu w każdy wers
A on zgasił ten ogień, jednym słowem zabrał sens
To nie ona zawiniła (to nie ona grała w grę)
To nie ona grała w grę (to nie ona grała w grę)
To on nie dorósł do serca, które biło tylko dla niego (dla niego)
I choć dzisiaj się rozpadła (rozpadła), widzę – jeszcze wstanie
Bo dziewczyna, co kochała, ma w sobie siłę

Komentarze (0)