Tekst piosenki
Dajcie przejść
Sobą też czuję się czasami, nie chcę
Zejść, po tym ile mi zabrali
Niosą mnie
Chyba dla mnie spadłam z fali
Kim jestem mieli za nic
A może osąd nagle wyłączcie
Podgląd na mnie popatrzeć dam wam szansę
Ostatni raz
Chcieli mnie widzieć na dnie
Dam wam znać jak spadnę
Ciekawe ile czasu zajmie mi lot
Chcą o mnie zadbać
Oni wiedzą lepiej
Po tych latach
Czasem sama nie wiem
Czy skakać
Kiedyś jeszcze będę sama
Nie wiem już
Sama nie wiem już
Mam pełen klub
W głowie szklanki na sobie
I tłum, który nie boi się podejść
Dajcie spokój już
Bo nie ważne co powiem
I tak wyrwiesz mnie na podest
I tak ode mnie wiesz lepiej ale
Osąd nagle wyłączcie
Podgląd na mnie popatrzeć dam wam szansę
Ostatni raz
Chcieli mnie widzieć na dnie
Dam wam znać jak spadnę
Ciekawe ile czasu zajmie mi lot
Chcą o mnie zadbać
Oni wiedzą lepiej
Po tych latach
Czasem sama nie wiem
Czy skakać
Kiedyś jeszcze będę sama
Nie wiem już
Sama nie wiem już
Warszawa tak zimna, przejdę się po lodzie
Nada się okazja, to może opowiem dlaczego
Biel pokryta w plamach kryje to pod spodem
Ja na czarno ubrana wychodzę, bo od dawna nie kryję w sobie nic
Nada się okazja, to może opowiem więcej ci
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opisuje uczucie niezrozumienia i niechęć do poddawania się ocenie i kontroli ze strony innych ludzi. Artystka wyraża potrzebę przejścia przez własną drogę i bycia sobą, niezależnie od tego, ile zostało jej zabrane.
Początkowe linijki sugerują, że czasami sama czuje się jakby chciała zejść z drogi, być niezauważaną. Jednak nagle zauważa, że została podniesiona i niesiona przez fale, co może oznaczać, że wciąż ma siłę i determinację, by iść naprzód. Niemniej jednak, inni mieli jej wartość za nic i ignorowali jej istnienie.
Artystka prosi o wyłączenie osądu i daje innym szansę spojrzenia na nią bez uprzedzeń. Sugeruje, że chce to zrobić po raz ostatni, aby udowodnić, że nie jest tylko dla nich widoczna na dnie. Wyraża też ciekawość, ile czasu zajmie jej lot, co może oznaczać, że chce osiągnąć sukces i spełnienie.











Komentarze (0)