Tekst piosenki
[Intro]
Yeah, uh
[Verse 1]
I can worry, I can overthink things
That’s exactly when I tend to wanna drink things
Tend to wanna smoke things
'Til I realized there’s no thing outside of me
That kinda helped me grow wings
Listen up, I think this is dope
To love’s very different than to own
Let that sink in
[Verse 2]
I grew my hair, but never lost my J Dilla vibe
Airplane mode, don’t kill the vibe
I had to remind people I was still alive
I had to remind people of what’s real inside
Yeah, yeah, I’m the „I Took a Pill in” guy
But even more beautiful with no pill inside
Feel the vibe?
[Verse 3]
I wanted to be Deion, I was more Wojciechowski
My friends gon’ hit the club, I tell ’em go without me
There’s a lot that these people don’t know about me
I always been that dude though, no Lebowski (Stupid)
Old friends never tell me that I seem different
Ashamed of the way that I used to treat women
Objectifying
Embarrassed, but I’ll never lie
Mac is dead; many more are dead inside
Hideous thoughts in this head of mine
I’ll choose different ones
Life hit me in the face, but I didn’t run
Perhaps Michigan’ll be the place my kids are from
Ram Dass is the man I got the vision from
[Interlude]
It’s alright, yeah, uh
It’s alright, yeah
Uh, ayy
[Verse 4]
I donated all my Jordans, didn’t do a post
They were taking up the space that I needed to grow
That was a Sage Francis line; I stole it
But there was no better way to say that
There is no future, no time
Look at yourself; don’t be so bovine
Courage used to be something that I couldn’t find
People scared to look at their dreams so they look at mine, yeah
Whatever makes you feel good inside (It’s alright)
[Outro]
I was in the gym the other day in Los Angeles
And I saw all of the beautiful bodies
Running on the treadmills, staring at the screens
And it reminded me of hamsters running on the wheel
And that’s when I really decided right then and there
I’m not gon’ be a hamster on a wheel
I’m gon’ do it
Twitter is apoplectic
Squirrels with acorns
I said it before
Ships are safe in the harbor, but that ain’t what ships are made for
I say I am not my haircut, I’m not my body
Not my clothes; I’m something much more beautiful
Deeper than even I know
Took me 30 years to wake up and write this song
Took me 30 years to realize nothing is wrong
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nothing Is Wrong” to kolejny autorefleksyjny utwór Posnera, w którym artysta rozważa błędy swojej przeszłości, zarówno te związane z jego zachowaniem, jak i te emocjonalne. Mężczyzna przyznaje także, że wszystkie doświadczenia doprowadziły go do problemów z alkoholem i narkotykami – „Mogę się martwić, mogę za dużo myśleć/ Właśnie wtedy mam tendencję do picia/ Mam tendencję do palenia/ Dopóki nie zdałem sobie sprawy, że poza mną nie ma nic.”
Posner stara się przekazać odbiorcy, że najważniejsze dla człowieka powinno być to, co czuje, jakim jest człowiekiem, czy kocha siebie i innych, nie to jaki jest jego stan posiadania. Podkreśla, że dopiero w momencie gdy człowiek zaczyna rozumieć samego siebie i żyć w harmonii z samym sobą, tak naprawdę może powiedzieć, że żyje – „Tryb samolotowy, nie zabijaj klimatu/ Musiałem przypomnieć ludziom, że wciąż żyję/ Musiałem przypominać ludziom o tym, co jest prawdziwe w środku/ Tak, tak, jestem facetem od „I Took a Pill”/ Ale jeszcze piękniejszy bez pigułki w środku.”
Artysta podkreśla, że wstydzi się niektórych swoich zachowań z przeszłości, jednak wybiera życie w prawdzie z samym sobą, dlatego chce mówić o tym otwarcie. Zaznacza przy tym, że nie jest już tym samym człowiekiem, prawdopodobnie także dzięki podróży, którą właśnie odbywa. Mężczyzna mówi o nadziei na zmianę, spokojnej przyszłości i ustatkowaniu się – „Zawsze jednak byłem tym kolesiem, nie Lebowski (głupi)/ Starzy przyjaciele nigdy mi nie mówią, że wyglądam inaczej/ Wstydzę się sposobu, w jaki traktowałem kobiety/ Obiektywnie/ Zawstydzony, ale nigdy nie będę kłamał/ Mac nie żyje, wielu innych nie żyje w środku/ Ohydne myśli w mojej głowie/ Wybieram inne/ Życie uderzyło mnie w twarz, ale nie uciekłem/ Być może Michigan będzie miejscem, z którego będą pochodziły moje dzieci.”
Ostatnie wersy utworu mówią już wyłącznie o zrozumieniu siebie i pokazaniu innym, że człowiek nigdy nie jest wyłącznie sumą tego co widać na zewnątrz, a dzięki burzliwym doświadczeniom może stać się jeszcze piękniejszy i bardziej wartościowy wewnątrz – „Statki są bezpieczne w porcie, ale nie do tego służą statki/ Mówię, że nie jestem swoją fryzurą, nie jestem swoim ciałem/ Nie jestem ubraniem, jestem czymś znacznie piękniejszym/ Głębszym niż sam zdawałem sobie z tego sprawę/ 30 lat zajęło mi przebudzenie i napisanie tej piosenki/ Zajęło mi 30 lat, aby zdać sobie sprawę, że nic nie jest złe.”











Komentarze (0)