
Tekst piosenki
[Verse 1]
You said you loved me
But you never showed it
나는 화가 났지 (Mm)
우린 아마 여기까지 (맞지)
I guess you’ve been playin’ me
나만 바라봐 줄 거라 했는데
착각이었던 것 같애
[Pre-Chorus]
매일 지긋지긋한 너의 스토리에
이젠 나도 지쳐버린 듯해
연락해도 답장은 안 할게
Now I don’t need you, baby, I’m gon’ move on, yeah
[Chorus]
Bye, bye, bye, bye
You’re not worth my time
Lie, lie, lie, lie
I’m so sick of all your lies
[Post-Chorus]
Baby, it’s time to go
'Cause I don’t need you, no
Do what you gotta do but
Don’t come back to my door
[Verse 2]
계속 round and round, 또 똑같은 문제, yeah
그냥 다른 거라고 넌 말해
이해하기란 어려운 거니까
내 맘이 더 이상 힘들 것 같애
[Pre-Chorus]
매일 말도 안 되는 너의 스토리에
이젠 나도 미쳐버릴 듯해
잘 지내라는 말은 안 할게
Now I don’t need you, baby, I’m gon’ move on, yeah
[Chorus]
Bye, bye, bye, bye
You’re not worth my time
Lie, lie, lie, lie
I’m so sick of all your lies
[Post-Chorus]
Baby, it’s time to go
'Cause I don’t need you, no
Do what you gotta do but
Don’t come back to my door
[Bridge]
Oh, 이대로 우리 함께한다 해도
서로 미워하고 (고) 지저분해질 걸 (걸)
이젠 다시 아파할 일 없지
'Cause I won’t takе it anymore
[Chorus]
Bye, bye, byе, bye
You’re not worth my time (You’re not worth my time)
Lie, lie, lie, lie
I’m so sick of all your lies
Bye, bye, bye, bye (Ooh)
You’re not worth my time (Bye, bye, baby, babe)
Lie, lie, lie, lie
I’m so sick of all your lies
[Post-Chorus]
Baby, it’s time to go (Oh)
'Cause I don’t need you, no
Do what you gotta do but
Don’t come back to my door
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„byebye” to utwór pochodzący z wydanego 22 sierpnia 2025 roku mini albumu studyjnego południowokoreańskiej piosenkarki i autorki tekstów Min Jiwoon (민지운). Wydawnictwo noszące tytuł „Pink, then grey” ukazało się za pośrednictwem wytwórni KRUCIALIZE (크루셜라이즈) oraz SM Entertainment (SM 엔터테인먼트).
Omawiany utwór „byebye” to piosenka o zdecydowanym zamknięciu i wzmocnionym szacunku do samego siebie. Ten utwór przedstawia narratora, którego cierpliwość sięgnęła kresu. To ostateczne, stanowcze pożegnanie z partnerem, którego słowa nigdy nie dorównywały czynom, napędzane wyczerpaniem i uświadomieniem sobie własnej wartości.
Min Jiwoon przedstawia siebie jako osobę, która przeszła od bólu zdrady do jasności wyczerpania. Nie ma tu ciągłego „może” ani ukrytego pragnienia, to pożegnanie jest definitywne. Piosenka jest hymnem samozachowawczym, opowiadającym się za trudnym, ale koniecznym aktem odejścia od wyczerpującej sytuacji. Nie chodzi tylko o gniew, ale o spokój i wolność, które płyną z powiedzenia w końcu „dość” i postawienia na pierwszym miejscu własnego dobra. Powtarzane tytułowe „pa, pa” nie jest radosnym pożegnaniem – to rozkaz.











Komentarze (0)