Tekst piosenki
[Verse 1]
You are a thorn in my side
You carve me, hollow lace to spine
So you may eat me alive
Savor the taste dripping off your knife
[Pre-Chorus]
Like a moth to the flame
Heavy the rot in my veins
Lay me to waste, spare me the grave
Let the vultures take me
[Chorus]
Like a cut that never bleeds
My heavy heart is killing me
Got a hunger I could never feed
A kind of pain that never leaves
A daydream and a guillotine
I live somewhere in between
[Verse 2]
I’m a fever you can’t shake
I’m a ghost you know by name
I’m a whisper in your brain
Silver cage you can’t escape
And I’ll only bring you down
You get high to drown me out
But I always come around
I’m the silence in your mouth
[Pre-Chorus]
Like a moth to the flame
Heavy the rot in my veins
Lay me to waste, spare me the grave
Let the vultures take me
[Chorus]
Like a cut that never bleeds
My heavy heart is killing me
Got a hunger I could never feed (Ooh-ooh)
A kind of pain that never leaves (Ooh-ooh)
A daydream and a guillotine
I live somewhere in between
[Breakdown]
Oh-oh
Oh-oh, oh-oh-oh-oh (Ooh-ooh-ooh-ooh)
Oh-oh
[Chorus]
Like a cut that never bleeds
My heavy heart is killing me
Got a hunger I could never feed
A kind of pain that never leaves
A daydream and a guillotine
I live somewhere in between
[Instrumental Outro]
Tłumaczenie piosenki
[Zwrotka 1]
Jesteś cierniem w moim boku
Rzeźbisz mnie, jak koronka w kręgosłupie
Żebyś mógł mnie zjeść żywcem
Delikatnie delektować się smakiem spływającym z twojego noża
[Pre-Chorus]
Jak ćma do płomienia
Ciężka zgnilizna w moich żyłach
Zniszcz mnie, oszczędź mi grobu
Niech sępy mnie porwą
[Refren]
Jak cięcie, które nigdy nie krwawi
Moje ciężkie serce mnie zabija
Mam głód, którego nigdy nie będę w stanie zaspokoić
Rodzaj bólu, który nigdy nie ustępuje
Marzenie na jawie i gilotyna
Żyję gdzieś pomiędzy
[Zwrotka 2]
Jestem gorączką, której nie możesz się pozbyć
Jestem duchem, którego znasz po imieniu
Jestem szeptem w twoim mózgu
Srebrna klatka, z której nie możesz uciec
A ja tylko cię powalę
Jesteś na haju, żeby mnie zagłuszyć
Ale ja zawsze wracam
Jestem ciszą w twoich ustach
[Pre-Chorus]
Jak ćma do płomienia
Głęboka zgnilizna w moich żyłach
Zniszcz mnie, oszczędź mi grobu
Niech sępy mnie porwą
[Refren]
Jak rana, która nigdy nie krwawi
Moje ciężkie serce mnie zabija
Mam głód, którego nigdy nie zaspokoję (Ooh-ooh)
Rodzaj bólu, który nigdy nie odchodzi (Ooh-ooh)
Marzenie na jawie i gilotyna
Żyję gdzieś pomiędzy
[Breakdown]
Oh-oh
Oh-oh, oh-oh-oh-oh (Ooh-ooh-ooh-ooh)
Oh-oh
[Refren]
Jak rana, która nigdy nie krwawi
Moje ciężkie serce mnie zabija
Mam głód, którego nigdy nie zaspokoję
Rodzaj bólu, który nigdy nie odchodzi
Marzenie na jawie i gilotyna
Żyję gdzieś pomiędzy
[Instrumentalne Outro]
Analiza piosenki
„Somewhere In Between” to utwór pochodzący z wydanego 20 lutego 2026 roku albumu studyjnego EP McKenzie Ellis, występującej pod pseudonimem MOTHICA, zatytułowanego „Somewhere In Between”. Wydawnictwo ukazało się za pośrednictwem wytwórni SharpTone Records.
„Somewhere In Between” to krajobraz, w którym to życie faktycznie istnieje – szara przestrzeń między przeciwstawnymi siłami. Utwór zgłębia paradoks bycia ani w pełni żywym, ani całkowicie martwym, ani całkowicie ofiarą, ani całkowicie sprawcą, uwięzionym w stanie wiecznego emocjonalnego zawieszenia. Sam tytuł jest tezą: istnieje w przestrzeniach między zdefiniowanymi kategoriami. Między bólem a odrętwieniem, między nadzieją a rozpaczą, między chęcią życia a chęcią śmierci.
Utwór oddaje wyczerpującą rzeczywistość chronicznych zmagań ze zdrowiem psychicznym – nie dramatyczne szczyty kryzysu, ale płaski, nieskończony stan pośredni, w którym po prostu cierpisz, bez rozwiązania ani ucieczki. „Somewhere In Between” to miejsce, gdzie ból jest nieustanny, ale nie śmiertelny, gdzie nadzieja istnieje, ale nigdy nie przynosi ulgi, gdzie nie jest ani w pełni żywa, ani gotowa na śmierć.
„Somewhere In Between” to codzienna rzeczywistość życia z przewlekłym bólem: nie dramatyczne szczyty kryzysu, ale cichy, niekończący się środek, w którym uczysz się żyć z raną, która nigdy nie krwawi, głodem, którego nigdy nie zaspokoisz, i sercem, które powoli cię zabija. Utwór nazywa przestrzeń, w której tak wielu ludzi żyje – między marzeniami a gilotyną.











Komentarze (0)