Tekst piosenki
Podkładali nogi żeby upadła w pył
Śmiali się gdy leżałam twarzą w dół
A ja wstałam z ziemi silniejsza niż przedtem
Dasz radę mówiłam do siebie szeptem
Kopali dołki pod każdym moim krokiem
Myśleli, że spadnę tam aż na dno
Lecz ja twardo na nogach stałam
I szłam dalej choć bardzo bolało to
Wysłali mnie prosto do diabła
Myśleli, że zginę gdzieś tam
A ja z diabłem piję kawę
I śmieję się im prosto w twarz
Rzucili mnie wilkom na pożarcie
Myśleli, że rozszarpią mnie
A wilki przyjęły mnie do stada
I pokazały jak bronić się
Rzucali kłody pod nogi w każdej drodze
Chcieli zatrzymać każdy mój bieg
A ja z tych kłód zbudowałam schody
I wyszłam wyżej niż chcieli mnie mieć
Pchali mnie w ogień
Mówili tam twoje miejsce
Myśleli, że spłonę w nim
Lecz dusza i ciało okazały się silniejsze
Wysłali mnie prosto do diabła
Myśleli, że zginę gdzieś tam
A ja z diabłem piję kawę
I śmieję się im prosto w twarz
Rzucili mnie wilkom na pożarcie
Myśleli, że rozszarpią mnie
A wilki przyjęły mnie do stada
I pokazały jak bronić się
Ich słowa były jak kamienie
Każdy miał zepchnąć mnie na dno
A ja z tych kamieni zbudowałam drogę
Po której dziś idę na wprost
Gdy wszystko wali się dookoła
I nagle nie masz dokąd iść
To właśnie wtedy odkrywasz
Jak silną potrafisz być
Im mocniej pchali mnie w ciemność
Tym jaśniej zaczęłam lśnić
Bo kiedy nie masz już nic do stracenia
Potrafisz silniejszą być
Wysłali mnie prosto do diabła
Myśleli, że zginę gdzieś tam
A ja z diabłem piję kawę
I śmieję się im prosto w twarz
Rzucili mnie wilkom na pożarcie
Myśleli, że rozszarpią mnie
A wilki przyjęły mnie do stada
I pokazały jak bronić się
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Druga warstwa to metaforyczna transformacja strachu w kontrolę: „diabeł”, „wilki” i „ogień” nie są tu zagrożeniem, tylko symbolami oswojenia trudności i adaptacji do brutalnych warunków. Tekst buduje obraz osoby, która nie tylko przetrwała presję otoczenia, ale wręcz nauczyła się ją wykorzystywać jako paliwo do rozwoju i podniesienia własnej pozycji.











Komentarze (0)