Tekst piosenki
[Part one]
(I can hear you breathing)
I’ve slipped out of time again
Leaving all of you behind
And I’m free
To return to the place where I already am
And have always been
If i just really looked and allowed myself
To see
The confusion is seducing me warm perfect flowing
Wide his eyes
Summer
Hypnotize they see inside of me
Hot swollen skin want me take me perfect embrace
Black and bloody
Rotten and perfect
The center has moved on and all that’s left is free
Finally
Finally
Everyone seems to be asleep but me
Take me
Into the arms of the lovers
Free
Take me
Into the arms of the lovers
[Part two]
Oh i see you floating there
How could i ever hope to forget
Always rearranging, this is
These words are a lie a mirror reflecting in a mirror of a lie
A light shines still always
Shadows in every word
Beneath black eaves
Please don’t leave me here
I could stop it
Maybe i could stop it (if i wanted to)
But i’m not the one driving anymore
I know who i am
But i know who i am
Right?
(Please don’t leave me here with them)
Take me
Into the arms of the lovers
Free me
Into the arms of the lovers
Into the arms of the lovers
Please
Into the arms of the lovers
I am free
Into the arms of the lovers
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„The Lovers” łączy z „Dear World” z poprzedniej EPki znacznie więcej, niż ten sam wers. Tak jak w „Dear World” Reznor opowiadał nam o rzeczywistości, w której coraz mniej człowieka, tak tutaj ten wątek podejmowany jest na nowo, lecz z zupełnie innej perspektywy. Wcześniej widzieliśmy świat z oczu postronnego obserwatora, teraz z kolei autor wciela się w kogoś, kto siedzi w wirtualnej rzeczywistości po same uszy.
Bohater w cyfrowym świecie widzi ucieczkę od przygnębiającego, ponurego świata, miejsce w którym jest w stanie odnaleźć prawdziwe szczęście. Dla niego wirtualna rzeczywistość jest niczym objęcia tytułowych kochanków, daje mu poczucie bezpieczeństwa, odcięcie od spraw, które na co dzień spędzają mu sen z powiek.
Niestety sytuacja nie jest do końca tak piękna, jak na początku mogłaby się wydawać. Widzimy, że bohater powoli zatraca się w tym, co jest prawdziwe, gubi swoją własną tożsamość. Ma świadomość tego, że w rzeczywistości prawdziwy świat jest tym właściwym. Stracił jednak kontrolę, uzależnił się od cyfrowego substytutu życia i nie jest w stanie tak po prostu przestać. Z ramion kochanków nie da się wyrwać tak prosto, gdy dają ci wszystko to, czego potrzebujesz. Sama świadomość niewłaściwego postępowania nie zawsze okazuje się przecież wystarczająca, by je przerwać.











Komentarze (0)