Tekst piosenki
This is not a test of the emergency broadcast system, this is a real thing!
Kick back watch it crumble
See the drowning, watch the fall
I feel just terrible about it
That’s sarcasm, let it burn!
I’m gonna make a toast when it falls apart
I’m gonna raise my glass above my heart
Then someone shouts, that’s what they get
For all the the years of hit and run
For all the piss broke bands on VH-1
Where did all their money go?
Don’t we all know?
Parasitic music industry
As it destroys itself
We’ll show them how it’s supposed to be
Music written from devotion
Not ambition, not for fame
Zero people are exploited
There are no tricks, up our sleeve
Were gonna fight against the mass appeal
Were gonna kill the seven record deal
Make records that have more than one good song
The dinosaurs will slowly die
And I do believe no one will cry
I’m just fucking glad I’m gonna be
There to watch the fall!
Pre-Historic music industry
Three feet in La Brea tar
Extinction never felt so good
If you think anyone will feel badly
You are sadly, mistaken
Time has come for evolution
Fuck collusion, kill by five
Whatever happened to the handshake
Whatever happened to deals no-one would break
What happened to, integrity
It’s still there, it always was
For playing music just because
A million reasons why
All dinosaurs will die
All dinosaurs will die
All dinosaurs will die
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Dinosaurs Will Die” to kawałek o przemianach, jakie dokonują się na rynku muzycznym. Czasy wielkich wytwórni, w dużym stopniu ingerujących w artystów chylą się ku końcowi, co jak widać po tym utworze bardzo cieszy autora. Może i jego wizja wygląda teraz trochę inaczej, niż wyobrażał to sobie w 2000 roku, ale nie zmienia to faktu, że rewolucja, jaka jest tu opisywana może wydarzyć się w każdej chwili.
Wokalista widzi, że stare metody przemysłu muzycznego nie mają racji bytu we współczesnym społeczeństwie. Wszystkie wielkie firmy chylą się ku swemu upadkowi, dając szansę na to, by raz na zawsze zniszczyć marną komercję nastawioną tylko na szybki zysk. Dni, w których zespoły musiały podpisywać kontrakty, pozbawiające je wolności artystycznej, zmuszające do tworzenia rzeczy, które podobały się zarządowi wytwórni, a nie samym muzykom, są policzone. Świat idzie do przodu i dzięki Internetowi mamy możliwość otworzenia się na zupełnie inne rzeczy, niż te, do których mamy dostęp dzięki komercyjnym źródłom.
Teraz każdy może tworzyć to, na co ma ochotę, starczy zapał i trochę umiejętności, by na własną rękę wypromować się w wirtualnym świecie. Giganci przemysłu wymierają niczym dinozaury, skazane na zagładę przez coś, czego nie da się kontrolować. Muzyka znowu jest celem samym w sobie, a artyści mogą tworzyć dla siebie, a nie dla swoich wytwórni.











Komentarze (0)