Tekst piosenki
Sittin’ on your ass all day
Thinkin’ about your hangover
And the party, you left your fuckin’ keys at
And had to beg for, a ride from a stranger that I never met before
He acted so friendly that I had to take the ride
But for some reason he resembled that guy
Wanted for a robbery and beatin’ on his kids
„You remind me of my stepson,” he chuckled with a grin
What was that move that they taught in self-defense?
Where you block the killer’s knife move with some confidence
The signal when you’re trapped inside a moving car
I wonder if he’ll drive real far
What a day
What a day
You should’ve stayed home shootin’ the breeze all day
What a day
What a day
What a day
What a day
You should think next time before you start to play
What a day
What a day
I wonder what will happen today…
Rub your eyes from
No sleep this week
Tap your heels home
Then fall asleep
Sittin’ around looking for a fight
Kinda’ pissed off how I’m turnin’ my life
Up-side down from insecure insecurities
Makin’ up my mind through old hypocrisy
Up and out of harm’s way
Down cause I want to be there
Here because you want me
Not because you’re caught in my stare…
What was that move that they taught in self-defense?
Where you block the killer’s knife move with some confidence
The signal when you’re trapped inside a moving car?
I wonder if he’ll drive real far
What a day
What a day
You should’ve stayed home shootin’ the breeze all day
What a day
What a day
What a day
What a day
You should think next time before you start to play
What a day
What a day
I wonder what will happen today…
Rub your eyes from
No sleep this week
Tap your heels home
Then fall asleep
Asleep in bed
You’ll do something tomorrow instead
What a day
What a day
You should’ve stayed home shootin’ the breeze all day
What a day
What a day
What a day
What a day
You should think next time before you start to play
What a day
What a day
What a day
What a day
What a day
What a day…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„What A Day” to kawałek o tym, jak dziwne potrafi być czasem nasze życie. Ludzie często podejmują pochopne decyzje, które ściągają potem przykre konsekwencje. Każdy z nas musi na co dzień zmagać się ze wszystkimi swoimi demonami i nie ma się co dziwić, że przychodzą takie momenty, kiedy rzeczywistość wydaje się zbyt przytłaczająca.
Gdy jesteśmy coraz bardziej przyciskani do ziemi przez nasze problemy rośnie presja, a stąd już krótka droga do wpakowania się w jakąś kabałę. Bohater tego kawałka jest pełnym wątpliwości i kompleksów człowiekiem. Topi swoje smutki w alkoholu, wyładowując swą frustrację poprzez nieodpowiedzialne imprezowanie. Pewnego razu zapomina kluczy do swego domu i prosi nieznajomego, by podwiózł go do miejsca imprezy, na której te klucze zostawił.
Dopiero podczas jazdy nasza postać zaczyna nabierać przekonania, że kierowca jest człowiekiem poszukiwanym za napady i pobicia. Wyobraźcie sobie, jak byście się poczuli na miejscu bohatera, gdybyście znaleźli się w takiej sytuacji.
Nie wiadomo, jak ta historia się skończy, czy ten człowiek dowiezie autora do miejsca przeznaczenia, czy stanie się coś okropnego. Wiadomo tylko, że gdyby nie ta pochopna decyzja, by wsiąść do samochodu z nieznajomym, wszystko mogłoby się potoczyć inaczej.











Komentarze (0)