Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Mówię do Ciebie z pobocza, marginesu zdarzeń, zajezdni
Z tego miejsca w dalekiej przyszłości, do którego dotrzesz gdy mnie już nie będzie
Tu kutasy, dawniej prężące się dumnie, ciążą ku ziemi i dyndają smutno
Tu chwytasz w dłoń i wdychasz z powrotem wydech, co trąci starą taksówką

Pytasz mnie jak się mam, czy popieram noszenie maseczek
Myślę że może oddychać się ciężko, gdy nosiło się maskę już wcześniej,
Pytasz czy słyszę co mówią, czasami, choć przyznam, że nie chcę
W pewnym wieku wyglądasz treści, spust sylabami, nie treścią – Cię męczy.

Wystawiam głowę na wiatr, by wywiał z niej resztki przeszłości,
Sprawdzam przez skórę i żebra serce, czy ciągle bije czy ma się dobrze.
Jak nie zwariować w pandemii? Nie polecam ucieczki w używki
Papier ścierny polecam lub pilnik, piłowanie w skupieniu ego aż zniknie.

Gdybyś mnie szukał to dzwoń, dzwoń do skutku, cierpliwie
Bo tu, gdzie jestem, między myślą a myślą, mogę dzwonka nie słyszeć.
I jeszcze tylko na koniec – w zajezdni nie jest najgorzej
Bo nikt mi nie może niczego kazać a tym bardziej zabronić.

Komentarze (0)