Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Opał]
W końcu znalazłem swój cichy kąt
Siedzę na chacie i oglądam „Rick i Mort”
Pytam się ściany, co u niej, a mówi mi: „cicho bądź”
Zmiany nastrojów, jakby wkoło leciał nam „Sicko mode” (wow)
I ciągle mam pod łóżkiem kilka tych Kikimor
Tak głośno milczą, że w końcu ktoś musi usłyszeć to (wow)
Dzwoni menadżer i mówi, że to, co robimy to tytan work
Nie pytaj się „kiedy płyta?”, już tylko muzyka do kurwy, oddycham nią (wow)
I sypiam z ambicją, a ona ma w zwyczaju martwić się jak to przywita blok
Ciągle do przodu, no ale zazwyczaj na parę tych kroków to kilka w bok
Budzi mnie melodia, gra cały dzień, potem zasypiam z nią
Już nawet nie wiem do końca czy jesteś moją melodią, czy taką zasłyszaną (wow)
Głosy rozsądku mi mówią, że pora odpocząć, ja biorę to w microdose
Nie mogę zwolnić jak czuję, że za parę kroków horyzont przywita ląd
[Refren: Opał]
Nie możemy tutaj zostać, gdy zanosi w mrok
Jeśli to ostatnia prosta, zaraz za nią dom
Łatwiej ujrzeć nam odbicie lamp, gdy zapada noc
Nie możemy tutaj zostać, polećmy za ćmą
Nie możemy tutaj zostać, gdy zanosi w mrok
Jeśli to ostatnia prosta, zaraz za nią dom
Łatwiej ujrzeć nam odbicie lamp, gdy zapada noc
Nie możemy tutaj zostać, polećmy za ćmą
[Zwrotka 2: Zeamsone]
Nie mogę zostać do końca, mam zbyt cenny czas
Dawno nie widziałem słońca, zimny, ciemny świat (świat)
Demony chciały mnie poznać, ja nie chcę ich znać
Jak widać odmówić można, czasem nawet trza (ej, mhm)
Jeśli to ostatnia prosta, postaraj się nie skręcić
Dopracuj plan do końca, jeśli żyjesz na krawędzi
Manewry opanuj, po to jest kierownica
Mam zęby, bo nie chodzę nocami po ulicach
Mam lęki, przez które jestem bardziej ostrożny
Nie ma tego złego, jest tylko ten niedobry
Na zdrowie mi wyszło czasem bycie lamusem
W oczach tych odważnych, których już nie uratuję
[Przejście: Zeamsone]
I mogę tu zostać…
[Refren: Opał]
Nie możemy tutaj zostać, gdy zanosi w mrok (ej)
Jeśli to ostatnia prosta, zaraz za nią dom
Łatwiej ujrzeć nam odbicie lamp, gdy zapada noc (ej)
Nie możemy tutaj zostać, polećmy za ćmą
Nie możemy tutaj zostać, gdy zanosi w mrok
Jeśli to ostatnia prosta, zaraz za nią dom
Łatwiej ujrzeć nam odbicie lamp, gdy zapada noc
Nie możemy tutaj zostać, polećmy za ćmą (polećmy za ćmą)
[Outro: Opał]
Polećmy za ćmą… (polećmy za ćmą)
Nie możemy tutaj zostać, polećmy za ćmą
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki przedstawia opowieść dwóch artystów, Opała i Zeamsone’a, którzy znajdują się w punkcie zwrotnym swojego życia. Zwrotka Opała ukazuje jego introspekcję i życiowe refleksje, siedząc samotnie w swoim zakątku, oglądając ulubiony serial. W tym fragmencie artysta eksploruje zmiany nastroju, które towarzyszą mu w życiu, porównując je do dynamicznych dźwięków utworu „Sicko Mode”. Opał opowiada o obecności kilku „Kikimor” pod łóżkiem, co może być metaforą dla niepokojów i problemów.
Refren, wykonywany przez Opała, przewodzi narrację o niezdolności pozostania w miejscu, gdy nadchodzi ciemność. Symbolika odbicia lampy oraz latarni w nocy wskazuje na potrzebę poszukiwania nowych horyzontów i unikania stagnacji. Metaforycznie mówiąc, podróż za ćmę oznacza poszukiwanie nowych możliwości i wyzwań.
Zwrotka Zeamsone’a dodaje drugie spojrzenie na temat zmian i konieczności ruszenia naprzód. Artysta opowiada o cennym czasie, demonach, które z nim walczyły, i odmowie ich poznania. Przekonuje, że nawet na ostatniej prostej warto trzymać się swojego planu i unikać zbaczania z kursu. Wyraża również ostrożność i zmysłową czujność wobec otaczającego go świata.











Komentarze (0)