
Tekst piosenki
[Zwrotka 1: O.S.T.R.]
Przepraszam za nerwy, chciałbym cofnąć czas
Choć nie znam się na alchemii, daj mi zmienić w złoto płacz
Szczery i wierny, gdy wokół zalewa nas potok kłamstw
Na miłość pazerny, wybacz mi błędy, pozwól ozdobić mi Tobą świat
Przeszliśmy wiele, nie chcę więcej Cię ranić
Widziałem, jak dla mnie śmierć ścieliła już wnętrze trumny Twoimi łzami
Trzymałaś za rękę, choć mogłaś mnie w tamtej chwili zostawić
Jesteś zbawieniem, każdym oddechem w uczuciu, wszystkimi myślami
[Refren: Arman Kanun]
But I noticed that I wasn’t good to you, maybe I was high or I was blinded by the truth
You should know that I would never go that way, I’m all awake, all awake now
[Zwrotka 2: O.S.T.R.]
Wiem, że nie zawsze mogłaś czuć we mnie oparcie
Naćpany między słowami wbijałem Tobie nienawiść w serce jak skalpel
Prosiłaś, bym przestał, byłaś gotowa na więcej niż walkę
Kryjąc przed dziećmi każdy mój kryzys
Wierzyłaś w nasze relacje
Wybacz mi błędy, wierz mi, chciałem się zmienić
Dziękuje, że byłaś przy mnie, skutecznie nie dałaś mi odciąć trwale korzeni
Pozwól wymazać blizny, naprawić nasze problemy
Jesteś marzeniem, ziemią i niebem
Potrafię to teraz docenić
[Refren: Arman Kanun]
But I noticed that I wasn’t good to you, maybe I was high or I was blinded by the truth
You should know that I would never go that way, I’m all awake, all awake now
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„All Awake” to poruszające wyznanie, które Ostry z pomocą Armana Kanuna kieruje do swej żony. Autor pragnie uświadomić swojej ukochanej, jak ważną jest dla niego osobą i jak wdzięczny jest jej za to, że nie opuściła go w najtrudniejszych chwilach, trwając przy nim pomimo wszystko.
Adam przyznaje, że wyrządził w przeszłości wiele zła, raz za razem rozczarowując i raniąc swą rodzinę, przez uzależnienia doprowadzając prawie do jej rozpadu. Stoczył się na samo dno, otarł o śmierć i na domiar złego cały czas był przy tym niewdzięcznikiem, odpłacającym się za dobro tylko dodatkowym cierpieniem. Jego partnerka zdołała jednak to wszystko wytrzymać, kochała go dalej, udowadniając siłę swojego uczucia.
Na takie szczęście Ostrowski nie wie, dlaczego zasłużył, uważa się jednak za najszczęśliwszą osobę na ziemi za to, jak cudowną kobietę ma u swego boku. Od chwili gdy udało mu się wyjść z kryzysu żyje po to, by odwdzięczyć się swojej partnerce, wynagrodzić jej wszystkie cierpienia, jakich doznała przez jego własną głupotę. To ona wierzyła w ich relację nawet, gdy wszystko wokół waliło się im na głowę. Tego autor nie zapomni nigdy i nigdy już nie dopuści do tego, by znów zawieść.











Komentarze (0)