Tekst piosenki
Intro: Paluch
Yeah, to jest kurwa poznań piątkowo, biuro ochrony rapu, cały czas
Zwrotka: Paluch
Droga to cel, nadal nie widzę jej końca
Chyba, że celem był by tylko hajs i fame (to mam)
Dla ciebie siedem zer to wymarzony orgazm
Chociaż przy sześciu łykałbyś jak sasha grey
Diament na ścianach i godzina [?] bez kamieni
Jak Johnny Cash wszyscy są tu poranieni
Butelka za butelką, od imienin do imienin
Tylko ksywy są w obiegu, bo wszyscy bez imienni
Stałeś się starą szkołą, choć to tylko bez cel (85)
Wielu łaków leci, jak z czata GBT
Jak fotowoltaika męczą bułę jak newsletter
Chowaj pożyczoną kietę, bo ci to kurwa zerwę
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opisuje perspektywę artysty rapu, który odnosi się do swojej poznańskiej ekipy ochrony rapu. Zwrotka Palucha zawiera różne wątki i obrazy, które można zinterpretować na kilka sposobów.
Artysta rozważa cel podróży i nie widzi jej końca, sugerując, że może to być nieustanne dążenie do pieniędzy i sławy. W tym kontekście, dla niektórych ludzi siedem zer na koncie jest czymś, czego pragną, a dla niego to tylko chwilowa przyjemność. Porównuje to do zachowania aktorki Sasha Grey, która jest znana z pracy w przemyśle dla dorosłych.
Wersy odnoszące się do diamentów na ścianach i poranionych ludzi nawiązują do trudności i cierpień, z którymi wszyscy się mierzą. Wersy o imieninach i ksywach sugerują, że dla wielu osób tożsamość związana z pseudonimami jest ważniejsza niż ich prawdziwe imiona.











Komentarze (0)