Tekst piosenki
Groźna mina
Wielkie serce
Daj w podzięce nam co masz
Twoje serce
Jak najprędzej
Pod opieką nas masz
Przez ulewę my do Ciebie
nie zostawisz już nas
Gdzieś Ty była Maryś?
W nocy byłaś
Czemu sukienkę ode mnie założyłaś?
Oczy Ci płoną miłością rozpalone
Czy on jest lepszy Maryś?
Czy ma żonę?
Dana dana
Maryś
Dana rana
Zadana rana świeżo rozdrapana
Dana dana
Maryś
Kara dana
Kara zadana będzie Cię bolała
Księżyc płakał w nocy, przez dzień cały
Mi na głowie włosy posiwiały
Bolą kości Maryś bez litości
Wczoraj ślub był Maryś
Dzisiaj pogrzeb
O mój Jasiu w złości obolały
Byłam sama w nocy, przez dzień cały
Nad strumieniem stałam, wśród paproci
Tam uciekłam, bo boję się starości
Gdzie ja byłam Jasiu gdzie ja byłam?
Czemu sukienkę od Ciebie założyłam?
Oczy mi płoną miłością rozpalone
To Ciebie kocham, wziąłeś mnie za żonę
Co Ty zrobiłaś?
Czemu płaczesz?
Czemu nie mówiłaś?
Wszystko od nowa
Nowa mowa
Zmienia się pogoda
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Maryś” to singiel Patryka Pietrzaka, którym Artysta znany z występów w Ted Nemeth zapowiada swój debiutancki solowy album studyjny. Wydawnictwo zatytułowane „Ok Boomer” swoją premierę odbędzie w maju 2021 roku. Wraz z premierą singla do sieci trafiło także promujące go video, w którym wystąpili Leszek Lichota i Dominika Walo.
Tak na temat singla „Maryś” wypowiedział się sam Artysta: „Pomysł na piosenkę 'Maryś’ powstał około 3-4 lata temu, kiedy jechałem autostradą mercedesem 190 w trakcie burzy. Nagle trafiłem na potężny korek i stałem na tej autostradzie układając tekst i melodię. Wydaje mi się że jest to historia miłosna o zdradzie i jej wpływie przebieg relacji dwójki ludzi, albo o chorobliwej zazdrości która widzi wszędzie objawy zdrady.”
„On myśli że ona go zdradziła, kocha ją, boli go to, szuka powodów, nie wie gdzie popełnił błąd. W końcu ucieka w złość, groźby – objawy bezsilności, złamanego serca. Ona odpowiada niejednoznacznie. Kłamie, ale ma powody, a może naprawdę była nad stawem? Ona chyba jest ponad jego problemami, może już jej się nie chce słuchać tych rzeczy, ma własne zmartwienia. Nie wiemy tego i z tym zostawiamy słuchacza.”
„W piosence historia nie jest opowiedziana jednoznacznie i to czyni ją dla mnie ciekawszą – wielowarstwową. Ja widzę w tym numerze jakąś dwójkę sproblematyzowanych ludzi, z których żadne nie jest złe, ani dobre, po prostu niosą jakiś bagaż emocjonalny z przeszłości – każdy inny – obojętnie czy naprawdę się pozdradzali czy tylko mają jakieś strachy na ten temat. Historia jest metaforą terapii związku osobą trzecią. Przypadkowo wyszedł mi tekst ciągnący trochę w stronę ludową.”











Komentarze (0)