
Tekst piosenki
Nie, nie okalecz mnie,
Proszę, nie, nie pokalecz mnie,
Nie okalecz mnie.
Nie okalecz mnie.
Nie, nie pokalecz mnie,
Proszę, nie, nie pokalecz mnie,
Nie okalecz mnie.
Nie pokalecz mnie
Miłością na dotyk,
Miłością na próbę,
Miłością do czasu
Nie okalecz mnie, czymś co smakuje jak wygląda,
Ja tu tęsknię, a to nie jest
Bo widzisz…
Tyle we mnie miejsca na miłość,
Tyle miejsc, pozamykanych drzwi,
Tyle miejsca na miłość,
Chcesz, to wejdź.
Bierz co chcesz.
Bo tyle we mnie miejsca na miłość,
Tyle miejsc, pozamykanych drzwi,
Tyle miejsca na miłość,
Błagam, wejdź.
Ratuj.
Tylko nie, nie okalecz mnie,
Proszę, nie, nie pokalecz mnie.
Nie okalecz mnie.
Nie pokalecz mnie.
Miłością na dotyk,
Miłością na próbę,
Miłością do czasu,
Nie okalecz mnie, czymś co smakuje jak wygląda,
Ja tu tęsknię, a to nie jest…
Bo widzisz
Tyle we mnie miejsca na miłość,
Tyle miejsc, pozamykanych drzwi,
Tyle miejsca na miłość,
Chcesz to wejdź
I bierz co chcesz
Bo tyle we mnie miejsca na miłość,
Tyle miejsc, pozamykanych drzwi,
Tyle miejsca na miłość,
Błagam, wejdź.
Ratuj
Jak chcesz to wejdź
I weź co chcesz
No chodź i ratuj mnie
Bo tyle we mnie miejsc,
Tyle we mnie twoich miejsc
Jak chcesz to wejdź
I weź co chcesz
No chodź i ratuj mnie
Bo tyle we mnie miejsc,
Tyle we mnie twoich miejsc,
Jak chcesz to wejdź
I weź co chcesz
No chodź uratuj mnie
Tyle we mnie miejsc,
Tyle we mnie twoich miejsc
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Nie Okalecz Mnie” to pełen wrażliwości miłosny kawałek, w którym Domagała zwraca się do swojej ukochanej, pragnąc by nie zawiodła jego uczuć. Paweł śpiewa tutaj o tym, jak bardzo odsłaniamy się na zranienie gdy otwieramy się na drugiego człowieka i jak wielkiej odwagi potrzeba, by oddać komuś swoje serce.
Wokalista boi się cierpienia, jakie niesie za sobą miłość. Kocha swoją partnerkę, chce jednak jakiegoś zapewnienia, że nie zawiedzie się na niej, że odwzajemni jego uczucia i nie będzie wystawiać ich na próbę. Potrzebuje prawdziwej więzi, całkowitego otwarcia się na siebie nawzajem, a nie trzymania się na dystans, czy niepotrzebnego zwodzenia, nieszczerości i kłamstw.
Poprzez swoje słowa autor pokazuje nam nasze własne obawy, które przeżywa chyba każdy z nas, mimo że niewielu jest w stanie się do tego przyznać. Możemy udawać twardzieli, nie przyznawać się do naszych lęków, ale wszyscy boimy się zranienia, gdy ofiarujemy drugiemu człowiekowi swoje uczucia.











Komentarze (0)