
Tekst piosenki
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Choć kto inny śpi przy Tobie, nie ty mnie rano budzisz
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Czasem nawet jest z tym dobrze, wstyd o tym głośno mówić
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Kiedy myślę, że Cię kocham, kiedy czuję, że Cię chcę
Dawno mamy już za sobą pierwsze kroki w chmurach
Znamy dobrze swoje miejsce, wiemy dobrze gdzie nasz brzeg
Przy nadpalonych mostach
Gdzieś pomiędzy wierszami
Na skrzyżowaniu słów – niewypowiedzianych
Gdzieś pomiędzy wierszami
Gdzieś pomiędzy wierszami
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z Twoimi oczami
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Choć kto inny śpi przy tobie, nie Ty mnie rano budzisz
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Czasem nawet jest z tym dobrze, wstyd o tym głośno mówić
Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie
Kiedy myślę, że Cię kocham, kiedy czuję, że Cię chcę
Dawno mamy już za sobą pierwsze kroki w chmurach
Znamy dobrze swoje miejsce, wiemy dobrze gdzie nasz brzeg
Przy nadpalonych mostach
Gdzieś pomiędzy wierszami
Na skrzyżowaniu słów – niewypowiedzianych
Gdzieś pomiędzy wierszami
Gdzieś pomiędzy wierszami
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z Twoimi oczami
Gdy wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z Twoimi oczami
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
Już nie panuję nad zmysłami
Moje oczy są oczami wariata
Kiedy spotykają się z Twoimi oczami
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Stąpając po niepewnym gruncie”, to kolejny utwór, w którym Krzysztof Grabowski kreuje niedoskonały świat. W wielu utworach odnosi się w tym świecie do agresji, ludzkiej nienawiści, wojny, biedy, głodu czy problemów społeczno-politycznych. W przypadku „Stąpając…” ową niedoskonałością jest miłość, a ściślej mówiąc – zdrada. Bohater utworu wciąż wierzy w odnalezienie swoistego rodzaju świętości, której szuka przede wszystkim w miłości i postaci kobiety. Miłość, ta czysta i prawdziwa, ma być dla bohatera zwycięstwem nad całym absurdem otaczającego go świata, podstawą jego „odnowy”, gwarancją, że on sam stanie się lepszym człowiekiem.
Dlatego też, bohater utworu, starając się odnaleźć sacrum, które jak wierzy jest w kobiecie i jej miłości, szuka. Jednak jak często bywa w utworach Pidżama Porno, motyw miłości łączony jest tu ze zdradą i niemoralną, nie mającą prawa narodzić się, a w konsekwencji także przetrwać, miłością – „Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie/ Choć kto inny śpi przy tobie/ Nie ty mnie rano budzisz/ Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie/ Czasem nawet jest z tym dobrze/ Wstyd o tym głośno mówić/ Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie/ Kiedy myślę, że cię kocham/ Kiedy czuję, że cię chcę/ Dawno mamy już za sobą pierwsze kroki w chmurach/ Znamy dobrze swoje miejsce, wiemy dobrze gdzie nasz brzeg/ Przy nadpalonych mostach/ Gdzieś pomiędzy wierszami/ Na skrzyżowaniu słów/ Niewypowiedzianych/ Gdzieś pomiędzy wierszami/ Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo/ Już nie panuję nad zmysłami/ Moje oczy są oczami wariata/ Kiedy spotykają się z twoimi oczami.”
Trzeba jednak uświadomić sobie, że opisywane zdrady nie stanowią równocześnie opisu niedojrzałości bohatera utworu, a jedynie jego (może nie do końca świadomą) wiarę, że ową czystą miłość/ kobiece sacrum, jest w stanie odnaleźć jedynie przez wielość doświadczeń miłosnych.













Komentarze (0)