Tekst piosenki
Consumed by the one’s who made her
She’s a faker, always let’s me down
Dressed up like a capital shaker
Pull the? That judgement let her down
I’ll have your guts for garters, just for starters
Don’t you make me frown
She could’ve been a nutter
So I had to cut the mother down
Slacker, wasting half is life on sniffing glue
Now he’s a foreman working for the red the white and blue
Plain sailing, safe surfing
Public peeling, back stab
Confused by the one’s who break her
She’s a faker, never makes a sound
Undressed like a soul in prayer
Buy a share, pay her by the pound
I’ll have your face for breakfast
I’m in excess, need of a stroke down
She could’ve been a nutter
So I had to cut the mother down
Slacker, wasted half is life on speed
Now he’s reformed and working for the red the white and blue
Plain sailing, shoulder rubbing
Dental flossing, back stab
Pay – check, Pay – check
Save the best for later
Be careful not to stain the sheets now
You god damn liar
Take me higher
I never wanted the real thing, I never wanted the real thing
I never wanted the real thing, I never wanted the real thing
I never wanted the real thing, I never wanted the real thing
I never wanted the real thing
Slacker, wasted half is life on sniffing glue
Now he’s reformed, working for the red the white and blue
Plain sailing, wife swapping
Stool pigeon, back stab
Pay – check, Pay – check
Save the best for later
Be careful not to stain the sheets now
You god damn liar
Pants on fire
Cold?
But this one really takes the piss
It’s likely to proquandry
I deserve so much more than this
Tłumaczenie piosenki
Zużyta przez tego, który ją stworzył
Jest fałszywa, zawsze mnie zawodzi
Ubrana jak wielkie trzęsienie
Pociągnij? Ten osąd ją smuci
Sprawię ci problemy, na sam początek
Nie każ mi się martwić
Mogła być świrem
Więc musiałem zabić matkę
Obibok, zmarnował pół życia wąchając klej
Teraz jest przodownikiem pracy dla czerwonych i białych i niebieskich
Gładko idzie, bezpieczne surfowanie
Publiczne czyszczenie, dźgnięcie w plecy
Zmieszana przez tych, którzy ją złamali
Jest fałszywa, nigdy nic nie mówi
Naga niczym dusza w modlitwie
Kup działkę, zapłać jej za funt
Zjem twoją twarz na śniadanie
Mam przesyt, potrzebuję uderzenia, które mnie powali
Mogła być świrem
Więc musiałem zabić matkę
Obibok, zmarnował pół życia na speedzie
Teraz jest zreformowany i pracuje dla czerwonych i białych i niebieskich
Gładko idzie, spotkania
Nitkowanie zębów, dźgnięcie w plecy
Płać – sprawdzaj, płać – sprawdzaj
Zachowaj najlepsze na później
Uważaj żeby nie pobrudzić prześcieradła
Ty cholerny kłamco
Zabierz mnie wysoko
Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe, Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe
Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe, Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe
Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe, Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe
Nigdy nie chciałem tego, co prawdziwe
Obibok, zmarnował pół życia wąchając klej
Teraz jest zreformowany i pracuje dla czerwonych i białych i niebieskich
Gładko idzie, zamiana żon
Stołowy gołąb, dźgnięcie w plecy
Płać – sprawdzaj, płać – sprawdzaj
Zachowaj najlepsze na później
Uważaj żeby nie pobrudzić prześcieradła
Ty cholerny kłamco
Wszystko wyjdzie na jaw
Zimno?
Ale ten naprawdę jest prześmiewczy
Najpewniej będzie wielki dylemat (proquandry)
Zasługuję na dużo więcej
Analiza piosenki
Komentarze (0)