
Tekst piosenki
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
But when evening rolls around and it’s time to hit the town, where do you go?
You gotta rock it!
The old folks say that ya gotta end your date by 10, hm-hmm
But if you’re out on a date don’t you bring her home late cause it’s a sin
You know there’s no excuse, you know you’re gonna lose, you never win
I’ll say it again
And it’s all because…
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
But when evening rolls around and it’s time to hit the town, where do you go?
You gotta rock it, rock it!
You see, I pulled into a drive-in and found a place to park
We hopped into the back seat where it’s always nice and dark
I’m just about to move, thinking: „Hmm, Bret, this is a breeze!”
Then there was a light in my eye and a guy says: „Outta the car, longhair!”
Oo-wee
You’re coming with me
Said the local police
And it’s all because…
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
But when evening rolls around and it’s time to hit the town, where do you go?
Ah, play me a little, C.C
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll (Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll)
You just stay cool and you ain’t about to stop
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock
Your Mama don’t dance, no
She just don’t dance, no
Your Mama don’t dance and your Daddy don’t rock and roll
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Michaels krytykuje w tym kawałku wszystkich surowych rodziców, próbujących nakładać zbędne ograniczenia na swe dzieci. „Your Mama Don’t Dance” to wyraz sprzeciwu wobec matek i ojców będących sztywniakami, nie rozumiejącymi tego, że młodość musi się wyszaleć. W pewnym momencie po prostu wchodzi się w wiek, w którym nie da się już być grzecznym dzieciakiem. Wszyscy przecież mamy za sobą różne wybryki, gdy więc sami dorabiamy się dzieci, warto pamiętać o tym, jacy byliśmy w ich wieku.
Bret próbuje tu nawet pokazać, że czasem surowość i zakazy mogą sprowadzać na dzieci nieszczęście. W końcu gdyby mógł sprowadzać do siebie koleżanki na noc, nie musiałby dobierać się do nich w samochodzie, to z kolei nie doprowadziłoby do problemów z policją! Może i ta historyjka wydaje się trochę naciągana i przesadzona, ma jednak chociaż trochę uczulić rodziców na to, by zastanowili się nad metodami wychowawczymi. Może i autor zrzuca tutaj winę na to, że nie wszystkie matki i nie wszyscy ojcowie są „na czasie”, ale przecież każdy może pracować nad tym, by być dla swoich pociech jak najlepszym rodzicem.


















Komentarze (0)