
Tekst piosenki
Fire! Fire! The bridge is on fire!
Burn it away, your last connection
Fire! Fire! All bridges on fire!
Your social skills resemble arson
You seem ok with this
So deleterious
Remorse for you is not an option
What’s a matter Beavis?
What’s a matter Beavis?
Why you gotta burn, gotta burn it all down?
What’s a matter Beavis?
Burn it all down, burn down all bridges
Fire! Fire! Shit’s on fire!
Beavis sure do love his matches
Choking on the smoke from the fire you started
Choking on the ash from the bridges you’ve burned
Choking on the smoke from the fire you started
Choking on the ash from the bridges you’ve burned
Daddy didn’t love ya, gotta burn it all down
What’s a matter Beavis?
Knock a better brother, gotta burn it all down
What’s a matter Beavis?
Why ya gotta burn, gotta burn it all down?
Daddy (gotta) love ya, (gotta) burn it all down
Why ya gotta burn, gotta burn it all down?
Not the better brother, gotta burn it all down
He said burn, burn
Choking on the smoke from the fire you started
Choking on the ash from the bridges you’ve burned
He said burn, burn
Choking on the smoke from the fire you started
Choking on the ash from the bridges you’ve burned
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„The Arsonist” to piosenka o ludziach, którzy wyładowują swoje frustrację, niszcząc wszystko, co łączy ich z innymi. Maynard opisuje tu właśnie takiego „podpalacza mostów”, który za nic ma relacje, jakie łączą go z najbliższymi i raz po raz doszczętnie pali za sobą wszystkie mosty. Nie potrafi się przywiązać do kogokolwiek i jedyne, co sprawia mu przyjemność to ranienie tych, którzy mu zaufali. W ten sposób odreagowuje nieszczęścia, które go spotykają w życiu.
Maynard ostrzega go, że prędzej czy później karma do niego wróci i pożałuje swojego postępowania. Nie można traktować innych jak narzędzi, środka na poprawienie samopoczucia. Bycie toksycznym może pomóc tylko na chwilę. W końcu jednak przestanie to działać i samotność stanie się nie do wytrzymania. Wtedy, jak barwnie opisuje to Keenan, cały dym ze wszystkich spalonych mostów zacznie dusić takiego „podpalacza” i sprowadzi na niego zgubę.
Jeżeli cierpimy z jakiegoś powodu, sprawianie bólu innym w żaden sposób nie naprawi tego, co się nam przydarzyło. To nie jest żaden sposób, by wyleczyć się z naszych fobii, czy wad. Zło rodzi zło i nie da się tego zmienić.















Komentarze (0)