
Tekst piosenki
[Verse]
Come to think about, it’s all in my head
Fuel tank blink, it’s been runnin’ in the red
Praying for a green light, looking straight ahead
Nothin’ else seems right, you know what I said
Told myself to calm down, listen, understand
Somewhere, I had God stuck in between my hands
Everything I want was never in your plans, uh
And now it’s hard to think
I’ve been runnin’ in and out of dreams
Repeatin’ everything you ever said you see in me
(See in me, see in me)
So am I not a ghost?
Passin’ through these walls I used to call a home
I left my body lyin’ on the door mat
Turned away, decided not to go back
[Chorus]
I’m not the one, I look around and I see nothin’
Reach through the walls, I tried to scream, it won’t come out
Sorry for dying, I just wanna hold you without haunting
[Post-Chorus]
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Next thing you know
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„I Didn’t Mean To Haunt You” to trzeci studyjny album Quadeca, będący kontynuacją jego poprzedniego krążka „From Me To You”. Według Quadeca, tematyka albumu ma miejsce zaraz po zakończeniu „From Me To You”, a sam artysta wyjaśnił, że album jest pisany z perspektywy ducha i będzie przekazywał uczucia samotności i śmierci. 19 września wydał główny singiel z albumu, zatytułowany „Born Yesterday”, a 25 października wydał drugi i ostatni singiel z albumu, zatytułowany „Tell Me A Joke”.
Ten kawałek można uznać za pierwsze słowa rapera po popełnieniu samobójstwa. Quad wskazuje na hipokryzję ludzi, którzy byli wokół niego za życia, nie wspierając jego marzeń, ale potem mówiąc, że widzieli w nim wielkość po śmierci. Quad wraca do swojego domu i rodziny z dzieciństwa, tak jak to robi przez większość albumu. Quad żałuje, że umarł i mówi o swoich frustracjach związanych z brakiem możliwości interakcji ze światem materialnym, takich jak brak możliwości usłyszenia jego krzyku i brak możliwości przytulenia kogoś bez „nawiedzania” go.











Komentarze (0)