
Tekst piosenki
[Intro]
Ooh…
[Verse]
She still remembers a time that was uncomplicated
But sure as the sun rise she’s seen things that you’ll never see
Losses and heartaches amount to her strength
But oh how they all take their toll
[Refrain]
She’s still here fighting
Better know there’s life in her yet
[Chorus]
Time will take us all, and turn us into stones
It leaves us with regrets and picks apart the threads
Hung over fragile bones
[Hook]
Let her go
I can’t let her go
I can’t let her go
[Verse]
Her hands tell the story of hardships that we’ll never know
Her face is a map of a lifetime on well traveled roads
But those eyes tell nothing of a soul that is spared
A heart that is longing for death
[Refrain]
She’s still here fighting
Better know there’s life in her yet
[Chorus]
Time will take us all, and turn us into stones
It leaves us with regret, it picks apart the threads
Hung over fragile bones
[Hook]
Let her go
I can’t let her go
I can’t let her go
Let her go
I can’t let her go
I can’t let her go
[Outro]
Let her go
Let her go
Let her go
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Emocjonalna ballada, w której Rory opowiada o swojej babci – wielkiej idolce jego i całej jego rodziny. W tekście utworu mówi o tym, jak silną i niezrównaną kobietą jest jego babcia. Wiele przeszła, żyła w czasach, w których łatwiej było się odnaleźć, które nie były tak skomplikowane. A jednocześnie zaznała więcej bólu i cierpienia, niż ktokolwiek inny. To niezwykłe połączenie uczyniło z niej wyjątkowego człowieka – silnego i odważnego.
Jest w niej życie, wielki płomień, którego nic nie jest w stanie zagasić. Mimo swojego wieku ma w więcej czaru i magii niż niejeden młody człowiek. Wzbudza w Rorym i jego rodzinie wielki podziw. Narrator mówi tutaj także o śmierci – nie jest do końca jasne, czy jego babcia zmarła, czy niedługo może się stać. Ale to właśnie postać babci staje się pretekstem do refleksji nad naturą śmierci, która wszystkich nas zamieni w kamienne posągi.
Trudno pożegnać się z kimś, kogo kochamy, kto jest dla nas ważny. To pożegnanie jednak jest potrzebne – tak odchodzącej osobie, jak i tym, którzy pozostają. Rory prowadzi tu walkę z samym sobą. Nie umie bowiem ostatecznie powiedzieć swojej babci „do widzenia”.
Mówi o niej z wielką czułością, podziwia jej mądrość, siłę i energię do życia. Na jej twarzy widzi mapę dróg, które przeszła w swoim życiu. I choć jeszcze walczy, jeszcze oddycha, to śmierć coraz bardziej się do niej zbliża. I ta świadomość nie daje narratorowi spokoju.













Komentarze (0)