
Tekst piosenki
Deep inside these burning buildings
Voices die to be heard
Years we spent teaching a lesson
We ourselves had never learned
And if strength is born from heartbreak
Then mountains I could move
And if walls could speak I’d pray
That they would tell me what to do
[Chorus]
If you see me, please just walk on by, walk on by
Forget my name and I’ll forget it too
Failed attempts at living simple lives, simple lives
Are what keep me coming back to you
No signs of life here, save the embers, the occasional flame
We’d know the way but can’t remember, conception to the grave
Shout confessions from the greatest heights, where no one can hear
All my fears, my insecurities are falling like tears
[Chorus]
The drones all slave away, they’re working overtime
They serve a faceless queen, they never question why
Disciples of a God, that neither lives nor breathes, (I won’t come back!)
But we have bills to pay, yeah we have mouths to feed! (I won’t come back!)
I won’t come back!
And if you see me, please just walk on by, walk on by
Forget my name and I’ll forget it too
Failed attempts at living simple lives, simple lives
Are what keep me coming back to you
I’m coming back to you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór Drones zawarty jest w albumie „The Sufferer & The Witness”. Traktuje on o stosunku pracownika niższej klasy społecznej do otaczającego go świata. Osoby zbyt biednej, by żyć bez widma nędzy, lecz zbyt bogatej, by umrzeć z głodu.
Piosenka rozpoczyna się opisem miejsca, w którym znajduje się podmiot – jest to firma, w której pracuje. Opowiada o tym, że chciałby zostać usłyszany przez kogoś wyżej. Przestrzega innych przed pracą w tym miejscu, samemu jednak nie mając możliwości rezygnacji z pracy.
Ta sytuacja sprawia, że cierpi, a o rozmiarze udręki świadczy to, że gdyby powstała z niej siła, to mógłby za jej pomocą przenosić góry. Ostatnie dwa wersy pierwszej zwrotki świadczą o braku nadziei na poprawę sytuacji.
Refren to błaganie skierowane do bogatszych osób – jeżeli zapomną o pracownikach na najniższych szczeblach firmy, to ci skończą w biedzie i nikt nie zwróci więcej na nich uwagi. A jedyną rzeczą, której pragną te osoby, jest możliwość życia w dostatku i będą próbowali ją osiągnąć, bez względu na ilość porażek.
Druga zwrotka ma charakter jeszcze bardziej tragiczny, niż poprzednia. Rozpoczyna się stwierdzeniem, mówiącym o tym, że ich zarobki nie pozwalają na podtrzymywanie żaru życia, a jedynie na okazjonalne podtrzymywanie żaru. Wie, że mógłby postąpić inaczej, ale ubóstwo wiąże mu ręce i woli trzymać się kurczowo słabo płatnej pracy, niż zaryzykować, ponieważ porzucenie tej pierwszej oznacza, że w wypadku porażki może jej już nie dostać. Będąc samotnym rozpacza nad swoim losem, a jego uczucia i niepewność dotycząca kolejnego dnia, wypływa razem ze łzami, które wylewa.
Most to nieco inny opis, pełen buntu i złości. Porównuje biedne osoby do pszczelego roju, w którym jedynie nieliczne osobniki posiadają profity z funkcjonowania im. Później narracja się zmienia i przechodzi w okrzyk skargi, który mówi o tym, że osoby tam pracujące też mają własne życia oraz rodziny, które muszą wykarmić. Rezygnują więc z pracy, nie widząc nadziei na funkcjonowanie.
Podsumowanie: utwór ma za zadanie przekonać wyższe warstwy społeczne do dbania o ludzi, którzy pracują za minimalne pensje. Odwołuje się do wielu ludzkich uczuć, religii chrześcijańskiej (ew. św. Mateusza 17:20) lecz również do buntu przeciwko niskim płacom, ignorowaniu podstawowych ludzkich potrzeb czy niesprawiedliwości społecznej.











Komentarze (0)