
Tekst piosenki
Da Bóg kiedyś zasiąść w Polsce wolnej
Od żyta złotej, od lasów szumiącej,
Da Bóg, a przyjdzie dzień nieustający
Dla srebrnych pługów udręki mozolnej
Jeszcze oddźwiękną kamienie na młoty
I z twardym ziemią pogada lemieszem
I z wszystkich jeszcze kamieni wykrzeszem
Iskier snop złoty
Więc gdy wiosennym oglądam wieczorem
W mgły otulona zagonów szarzyznę,
Ktoś w moim sercu wykuwa toporem
Moją Ojczyznę.
Więc gdy wiosennym oglądam wieczorem
W mgły otulona zagonów szarzyznę,
Ktoś w moim sercu wykuwa toporem
Moją Ojczyznę.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Sanah sięgnęła po jeden z wierszy Adama Asnyka pt. „Da Bóg kiedyś zasiąść w Polsce wolnej” i napisała do niego muzykę. Twórczość poetycka Asnyka stanowiła wyraz świadomości elit intelektualnych i politycznych Polski, które przeżyły epopeję i upadek Powstania Styczniowego. W jego twórczości obecna jest nuta patriotyczna, głosząca wiarę w siłę narodu i możliwość odzyskania wolności.
Warto również zauważyć, że w czasie okupacji niemieckiej (1939–1945) całość twórczości Asnyka trafiła na niemieckie listy proskrypcyjne jako szkodliwa i niepożądana, z przeznaczeniem do zniszczenia.
„Potraficie wyobrazić sobie koncert, na którym 25-letnia wokalistka jako przerywnik między swoimi hitami (miliony wyświetleń) prezentuje młodym fanom, poezję patriotyczną! Np. Asnyka? Nierozerwalność Boga z dziejami Polski! To Zuzanna Irena Jurczak – Sanah. Jestem fanką” – Komentuje Joanna Cabaj.











Komentarze (0)