
Tekst piosenki
[Verse 1]
Do you believe everything that you read
Everything that you see on the set
You look around at your sleepy little town
And think that this is as good as it gets
Well what you’re looking at is heaven-sent
[Chorus]
Every day
Is a getaway
When all of it goes unsaid
I got a holiday a paid holiday
I got a holiday in my head
[Verse 2]
And what you want, what you really need
Are two different things wouldn’t you say
The line is thin between fun and sin
And we’re all clocking in for the day
And our only care is what to wear
[Chorus]
[Bridge]
I got a job but I’ve got a problem
Cause I eat too much and I can’t afford to solve it
When I’m saving up for that cruise to the Caymans
And I’m hitting the snooze so I can keep on dreaming
[Instrumental]
[Bridge]
I’m just trying to realize
I’m just dying to open my eyes
I’m just looking for paradise in my living room
[Chorus]
Every day is a getaway when all of it goes unsaid
I got a holiday a paid holiday
I got a holiday in my head
I’ve got a holiday a paid holiday
I got a holiday in my head
I’ve got a holiday a paid holiday
I’ve got a holiday in my head
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Holiday In My Head” to kawałek mający skłonić nas do refleksji nad tym, czego tak naprawdę pragniemy w swoim życiu. Wielu z nas marzy o bogactwie i mierzy swoje szczęście w ilości pieniędzy na koncie, czy wartości posiadanych rzeczy. Nie potrafimy często docenić tego, co mamy wokół siebie, wiecznie chcąc więcej i więcej, bez umiaru i jakiejkolwiek pokory wykorzystując wszystko, co tylko mamy pod ręką.
Wspinamy się coraz wyżej w społecznej hierarchii, jakby od tego miało zależeć nasze zadowolenie z życia. Gdy więc powinie się nam w końcu noga, lub wręcz przeciwnie, uświadomimy sobie, że jednak bogactwo nie daje nam szczęścia, szybko popadniemy w czarną rozpacz. Harwell śpiewa tu o tym, że nie trzeba wcale niesamowitych luksusów, by być zadowolonym ze swojego życia. Wszystko zależy od naszego podejścia i tego, co uważamy za najważniejsze wartości.
Człowiek mieszkający w klitce, ale nie przywiązujący uwagi do pieniędzy może być milion razy szczęśliwszy od milionera, cierpiącego potworną samotność. Zamiast więc cały czas pragnąć coraz więcej może lepiej będzie, jeżeli zaczniemy doceniać to, co mamy? Są przecież i tacy, którzy nie mają nawet tyle, co my, a i tak jakoś sobie radzą. Trochę pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziło.











Komentarze (0)