
Tekst piosenki
I can see your face
On the Magic Mountain
What would be your name
Up there
That’s the secret healing
Hiding – place in the dark
Hearing what you’re singing
Singing Alleluia
Say hello to your best friend
Bringing in the new love
Again
Singing Alleluia
You are safe when it all ends
Bringing in the new love
Again
It’s been seven years
Like Seven Wonders
All of them the same
Up there
That’s the secret healing
A bright light in the dark
Now you’re sincere
Singing Alleluia
Say hello to your best friend
Bringing in the new love
Again
Singing Alleluia
You are safe when it all ends
Bringing in the new love
Again
Singing Alleluia
Say hello to your best friend
Bringing in the new love
Again
Singing Alleluia
You are safe when it all ends
Bringing in the new love
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Bela Komoszyńska napisała Alleluia pod wpływem lektury Czarodziejskiej Góry Tomasza Manna. Był to pierwszy kontakt artystki z opowieścią o losach Hansa Castorpa. Po jej zakończeniu wokalistka Sorry Boys doświadczyła niebywałego zachwytu, który postanowiła uzewnętrznić na drodze muzycznej. Jego wyrazem jest pochwalne Alleluia – pean na cześć ludzkiego geniuszu, zdolnego do tworzenia tak wybitnych dzieł kultury.
W tekście znajdziemy bezpośrednie nawiązania do powieści Manna. Tytuł cytowany jest już w pierwszych wersach: I can see your face / On the Magic Mountain. Dalej Komoszyńska śpiewa o siedmiu latach (It’s been seven years / Like Seven Wonders /All of them the same / Up there) czyli okresie, który Hans Castorp spędza w sanatorium w Davos.
Wokalistka powiedziała w rozmowie z Onetem:
(…) [Alleluia] nawiązuje do stanu wdzięczności i miłości. Pojawił się we mnie po przeczytaniu „Czarodziejskiej Góry” Tomasza Manna. Ta książka pozostawiła mnie w stanie uwielbienia dla potęgi ludzkiego ducha. To genialna powieść. Dobrze jest czytać takie klasyki w wieku nastoletnim, ale cieszę się, że zrobiłam to teraz i przeżyłam to, jakbym miała 16 lat. Wtedy odbiór takich dzieł jest szczególny, dokłada cegiełkę do budującej się tożsamości.











Komentarze (0)