
Tekst piosenki
Lubię ludzi i na nich patrzeć
Odkrywać wnętrza i kreować historię
Prawdziwą tożsamość zatrzeć
Wywoływać w mig sztuczną furię
Sztuczną furię
Sztuczną furię
Spuszczam wzrok w dół
Nie chcę prowokować dziś
Nad głową mewy, wnętrze rozdarte na pół
Spuszczam wzrok w dół
Nie chcę prowokować dziś
Nad głową mewy, wnętrze rozdarte na pół
Lubię ludzi i na nich patrzeć
Oczy jak duszy, lustra są
Złych rzeczy nie da się zatrzeć
Wszystko bez powrotu grą
Spuszczam wzrok w dół
Nie chcę prowokować dziś
Nad głową mewy, wnętrze rozdarte na pół
Podnoszę głowę, chcę prowokować dziś
Nad głową kruki, wnętrze rozdarte zostało na ławce
Podnoszę głowę, chcę prowokować dziś
Nad głową kruki, wnętrze rozdarte zostało na ławce
Podnoszę głowę, chcę prowokować dziś
Nad głową kruki, wnętrze rozdarte zostało na ławce
Wnętrze rozdarte zostało na ławce
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Według słów zespołu kompozycja „Mewy” inspirowana była obserwacją ludzkich poczynań oraz twórczością filmową Alfreda Hitchcocka. Już od pierwszego wersu dowiadujemy się, że zespół lubi spoglądać na ludzi i tym samym odkrywać ich wnętrza oraz kreować pewne historie. Zacierając prawdziwą tożsamość człowieka jesteśmy w stanie zbudować zupełnie nową jednostkę, która stanowi kompletne przeciwieństwo względem prawdziwej postaci. Oczy są odzwierciedleniem duszy człowieka. To z nich jesteśmy w stanie wyczytać historię danego człowieka oraz odkryć prawdę. Tych złych rzeczy nie jesteśmy w stanie zamaskować. Wszystko ujrzy światło dzienne nawet jeśli bardzo tego nie chcemy.
Próba wykreowania nowej historii człowieka nie jest jednak prowokacją ze strony zespołu lecz podkreśleniem bujnej wyobraźni, kreatywności i pomysłowości. Wszystko jest zależne od nastroju, który wyrażają ptaki krążące nad głowami muzyków. Zmiana perspektywy widzenia jest konsekwentna ze zmianą zamiarów „Podnoszę głowę. Chcę prowokować dziś. Nad głową kruki”.











Komentarze (0)