
Tekst piosenki
W rękach „Pochwała cienia”, oczy już bez łez
Ktoś powie „To zgryzota”, mi tak lepiej jest
Nocą patrzę w okna, patrzę na sąsiadów
Śledzę ich ciekawe życia, nie zasuwam zasłon
Przykro mi, jak mi przykro
Lubiłem to miejsce, lubiłem wszystko
I ciebie trochę też
Przykro mi, obiecuję, nie wrócę więc
Czytam, gotuję, nie biegam
Nic się nie zmieniło
Dalej nie piszę o sobie
Proszę czas, żeby leciał szybko
Podkradam mężczyznom słowa
Więcej znają tych brzydkich
I tak udaję, że cię zapominam
Kompletnie mi to nie wychodzi
Przykro mi, jak mi przykro
Lubiłem to miejsce, lubiłem wszystko
I ciebie trochę też
Przykro mi, obiecuję, nie wrócę, wiedz
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst „Przykro mi” wspomina zbiór esejów autorstwa Jun’ichirō Tanizaki „Pochwała cienia” w których japoński pisarz stara się zdefiniować podstawy japońskiej estetyki, odwołując się przy tym do kategorii cienia jako metafory wieloznaczności, ulotności i przemijalności. Jednocześnie Tanizaki próbuje nakreślić jak w owej estetyce wyraża się stosunek do egzystencji.
Sami muzycy wskazują także na inne odniesienia do różnych tekstów kultury, między innymi filmu „Zapach kobiety” w reżyserii Martina Bresta, czy klasyków literatury Tołstoja i Cortazara.
Osoba wypowiadająca się w utworze mówi z żalem, może nawet skruchą, przekazuje adresatowi swoją decyzję o odejściu, podkreślając, że nie mają już znaczenia uczucia – sympatia wobec adresata, a jedynie podjęta decyzja – „Przykro mi, jak mi przykro/ Lubiłem to miejsce, lubiłem wszystko/ I ciebie trochę też/ Przykro mi, obiecuję, nie wrócę więc.”
Wraz z odejściem Podmiotu nic w jego życiu się nie zmienia – nie zmieniają się zarówno jego przyzwyczajenia, jak i uczucia – „Czytam, gotuję, nie biegam/ Nic się nie zmieniło/ Dalej nie piszę o sobie/ Proszę czas, żeby leciał szybko/ Podkradam mężczyznom słowa/ Więcej znają tych brzydkich/ I tak udaję, że cię zapominam/ Kompletnie mi to nie wychodzi”













Komentarze (0)