
Tekst piosenki
[Verse 1]
Is this really happening?
Another night spent listening
To every voice inside my head
My therapist says I’m a wreck
An egotistical, anxious mess
I wanna be the one you want
[Chorus]
Jealousy
It’s you and me
I never thought I’d be the type, just let me be
Jealousy
It’s you and me
The company I love to keep is misery
Jealousy
[Verse 2]
Is this really happening?
Another night spent crying in
A bathroom stall with strangers
I think way too much these days
I’m envious of lives on display
I wanna dancе in Paris rain
[Chorus]
Jealousy
It’s you and me
I nevеr thought I’d be the type, just let me be
Jealousy
It’s you and me
The company I love to keep is misery
Jealousy
[Outro]
Is this really happening?
Is this really happening?
Is this really happening?
Is this really happening?
Is this really happening?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Jealousy” to utwór pochodzący z wydanego 18 sierpnia 2023 roku albumu studyjnego szkockiego zespołu rockowego The XCERTS, zatytułowanego „Learning How To Live And Let Go „. Wydawnictwo promowały single: „GIMME”, „Ache” oraz „Blame”.
Tak na temat piosenki i inspiracji z nią związanych wypowiedział się Murray Macleod: „Nigdy nie myślałem, że jestem zazdrosny, dopóki nie byłem zaangażowany w toksyczny związek. Wewnętrzna mania, której doświadczyłem w sobie, była nowym doświadczeniem, którego nie mogłem znieść. Duża część nagrania dotyczy śmierci ego i żałosnej natury dumy stojącej na twojej drodze. Chcieliśmy uchwycić szaleństwo moich doświadczeń w dużej, grungowej piosence stadionowo-rockowej”.
W oficjalnym oświadczeniu dotyczącym projektu Murray Macleod powiedział: „Album jest zakorzeniony w dramacie, ego, miłości, pożądaniu, rozpaczy, alkoholu, euforii, lęku, komedii, współczesnym życiu, seksie i przyjaźni, ale nadrzędnym tematem jest akceptacja. Byłem zaangażowany w przedłużający się toksyczny związek, a skutki tego, kiedy przyszło do głowy, doprowadziły mnie do dość rozmytego stylu życia, aby zagłuszyć hałas w mojej głowie. Nie zrozumcie mnie źle, czasami świetnie się bawiłem, ale punkt krytyczny nie był wystarczający, potrzebowałem więcej niezdrowych i tylu rekreacyjnych rozrywek, ile tylko mogłem”.
„Kiedy w pewnym sensie doszedłem do siebie po tym okresie w moim życiu, nie odszedłem od tego z wielkim hollywoodzkim objawieniem, po prostu poczułem się nieco cicho uzdrowiony. Album nie jest o odpuszczaniu jednej osoby, związku czy konkretnej sytuacji, ale o uczeniu się, jak żyć bez czucia się więźniem we własnej skórze i uczeniu się, jak odpuszczać te części siebie, które desperacko się trzymają, tylko dusić się i ranić. Nie zrozumcie mnie źle, mam głębokie wady, ale samoakceptacja i pozwolenie życiu toczyć się jest moim kluczem do znalezienia wewnętrznego spokoju, który istnieje gdzieś pomiędzy spokojem a chaosem… może?”











Komentarze (0)