Tekst piosenki
[Refren]
Już nic nie wiem, już nic mnie nie dotyczy. Ruszyć nie chce
Nóż tkwi w ręce, ale nie znam przyczyn – w nic nie wejdzie
Już bić siebie w pierś nie zmieni nic, to się nie liczy więcej
Kilka obliczy wcześniej mogłeś znieść mnie, ale dziś?
Nic nie wiem, już nic mnie nie dotyczy. Ruszyć nie chce
Nóż tkwi w ręce, ale nie znam przyczyn – w nic nie wejdzie
Już bić siebie w pierś nie zmieni nic, to się nie liczy więcej
Kilka obliczy wcześniej mogłeś znieść mnie, ale dziś?
[1. Zwrotka]
Będę kiedyś opowiadał dzieciom swoim, jak się wpierdolić w gówno po pas
Kiedyś na ulicy, kiedy ty widzisz mnie, miałeś ochotę zapytać „co tam?”
Dzisiaj szkoda słów, albo luźny bluzg wyrusza z ust
Na meeting z moim wymęczonym od intruzów – „dość już”
Inny widzi mnie, myśli: „spoko ziom, co chcą te ziomy?”
Pozna bliżej, może widzieć już, co znaczy „prawda boli”
Prawda boli!? Weź, sobie zapisz to lepiej w ten zeszyt:
Pośród tylu kłamstw, to szczerość najbardziej cieszy
[Most]
Nie chce mi się przepraszać, zbyt często mam za co
Zbyt ciężko jest wracać i tak nie naprawiam nic, co warto
I tak w pamięci zostanie ci za co nienawidzić
Tak to rozegrałem, że prawie nie mam już kogo krzywdzić…
[Refren]
[2. Zwrotka]
Muszę poszukać pracy w jakiejś destrukcyjnej branży –
Kolejny most spalony, bo nie chciałem dla kogoś tańczyć;
Bo nie chcę niańczyć w tobie tego czego nienawidzę w ludziach tutaj
Więc mnie odrzucasz, bo krzywdzę twoje uczucia… kurwa, słuchaj
Mam za duże wymagania – staram się być dobrym
Jak mogę się dłużej starać, skoro cała wiara twierdzi, że jestem podły?
Z pozdrowieniami dla artystów oświeconych, jak kardynał Richelieu
Piszę te słowa, bo wolę na tapecie ciszę mieć. Już wszystko wiesz?
[Refren] x2











Komentarze (0)