Tekst piosenki
[Spoken:]
Welcome to the abandoned land
Come on in, child, take my hand
Here there’s no work or play
Only ONE bill to pay
There’s just five words to say
As you go down, down, down…
You’re gonna burn in Hell!
Oh, burn in Hell!
[Sung:]
You can’t believe all the things I’ve done wrong in my life
Without even trying, I’ve lived on the edge of a knife
Well, I’ve played with fire, I don’t want to get myself burned
To thine own self be true, so I think that it’s time for a turn
Before I burn in Hell
Oh, burn in Hell!
Take one good look at your heart, tell me what do you see?
It’s black and it’s dark, now is that how you want it to be?
It’s up to you, what you do will decide your own fate
Make your choice now, for tomorrow may be far too late
And then you’ll burn in Hell! (speak no evil, don’t you see no evil)
Oh, burn in Hell! (don’t you lay no evil, down on me)
You’re gonna burn in Hell (speak no evil, don’t you think no evil)
Oh, burn in hell! (don’t you lay with evil, cause I’m free)
[Guitar solo]
Hear no evil, don’t you see no evil, don’t you lay no evil down on me (You’re gonna burn in Hell)
Speak no evil, don’t you think no evil, don’t you lay with evil, cause I’m free (You’re gonna burn in Hell)
Hear no evil, don’t you see no evil, don’t you lay no evil down on me (You’re gonna burn in Hell)
Speak no evil, don’t you think no evil, don’t you lay with evil, cause I’m free (You’re gonna burn in Hell)
Oh, burn in Hell! (Hear no evil, don’t you see no evil, don’t you lay no evil down on me)
You’re gonna burn in Hell! (Speak no evil, don’t you think no evil, don’t you lay with evil, cause I’m free)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym kawału Snyder opowiada o konsekwencjach naszej wolnej woli. Wcielając się tutaj i w samego Diabła, jak też i w grzesznika, stara się uświadomić nam, że tylko od naszych własnych decyzji zależy, co stanie się z nami po śmierci. Każdy człowiek ma przed sobą morze możliwości, a to jakie życie wiedzie to jego świadomy wybór.
Dee stwierdza jasno – jeśli wolimy oddawać się grzechowi i pogrążać się w rozpuście, to nasza sprawa. Nie powinniśmy jednak wtedy się dziwić, że po śmierci będziemy mocno żałować swojego postępowania za życia. Lepiej więc poważnie zastanowić się nad tym, co ze sobą robimy, żeby potem konsekwencje naszych czynów nie odbiły nam się czkawką. Wokalista na pewno zamierza chociażby spróbować odpokutować swoje grzechy póki jeszcze żyje, bo w końcu nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie mu odejść z tego świata.
Chce uniknąć wpadnięcia w pułapkę naiwnego poczucia stałości, dlatego wciąż przypomina sobie o tym, jak bardzo kruche jest w rzeczywistości życie. Czasu jest niewiele, trzeba więc postarać się o to, by na naszym koncie było jednak więcej dobrych, niż złych uczynków. W przeciwnym razie czeka nas towarzystwo samego króla piekieł i wieczna męka, a tego raczej byśmy nie chcieli.











Komentarze (0)