
Tekst piosenki
[Refren]
Z szampanem w ręku witam nowy rok
Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie
Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę
Pierdolę postanowienia noworoczne
Życiowy pakiet jest śliski więc noszę łyżwy
Na krawędzi świata co z whisky tańczę jak nigdy
Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy
O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich
[Zwrotka 1]
Nie chcę cie znać, chcę znać tylko banknot
Jedynie widzę mój hajs, wszystko inne wyblakło
Chce od chuja aut, nie starczy mi jedno lambo
Ona jest słodka jak Lindor, może pocałować wisiorek
Poprzednia złamała serce, pocieszyłem się Louis Vuitton
Przysięgam, że nigdy więcej nie zaufam głupim cipom
Nie patrzyłem na metkę kiedy musiałem zapłacić za błąd
Ale to już za mną bo
[Refren]
Z szampanem w ręku witam nowy rok
Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie
Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę
Pierdolę postanowienia noworoczne
Życiowy pakiet jest śliski więc noszę łyżwy
Na krawędzi świata co z whisky tańczę jak nigdy
Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy
O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich
[Zwrotka 2]
Nie wierzyli we mnie, nie dziwne
Sam nie wierzyłem, że wyjdzie
Sparzyłem się razy kilka, słyszałem że ulice są zimne
Stałem się mężczyzną, jak zabrakło Taty na wigilię
Żyłem w szarym bloku, choć myślami byłem zupełnie gdzie indziej
Jej nogi w górze, jakby tańczyła na rurze
Rzucą na nią forse, jak w klubie
All in na czarne, Vegas, Milanówek
Znowu po wódzie staję się patusem
Znów miałem oczekiwania za duże
Nikt na mnie nie stawiał, chociaż do wygrania mieli fortunę
[Refren]
Z szampanem w ręku witam nowy rok
Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie
Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę
Pierdolę postanowienia noworoczne
Życiowy pakiet jest śliski więc noszę łyżwy
Na krawędzi świata co z whisky tańczę jak nigdy
Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy
O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich
[Outro]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o refleksjach nad życiem, sukcesach i trudach, a wszystko w kontekście powitania nowego roku. Refren podkreśla moment triumfu – artysta wita nowy rok z szampanem w ręku, celebrując swoje osiągnięcia, jednocześnie nie zapominając o wartościach i bliskich. Deklaruje, że nie potrzebuje noworocznych postanowień, bo stawia na autentyczność i troskę o zdrowie najbliższych.
W pierwszej zwrotce artysta odnosi się do swoich materialnych pragnień, takich jak bogactwo i luksus, ale także porusza tematy zranień emocjonalnych i trudnych lekcji życiowych. Złamane serce i doświadczenia z przeszłości pozwoliły mu wyciągnąć wnioski i stać się bardziej odpornym na życiowe trudności.
Druga zwrotka wprowadza bardziej osobistą perspektywę, opisując drogę od niedowierzania i kryzysów do sukcesu. Artysta wspomina brak ojca podczas świąt i wyzwania związane z dorastaniem w trudnych warunkach, co ukształtowało jego charakter. Pomimo błędów i trudnych momentów, udało mu się wyjść na prostą, choć droga była wyboista.











Komentarze (0)