
Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Zeus]
Niektórzy ludzie by chcieli bez przerwy z górki mieć
Muszą uwierzyć, że mogą i mogą chcieć
Życie jest sinusoidą i to nie prosta rzecz –
Gdy płyniesz falą wznoszącą, ostrzy szpony brzeg
Znamy zwycięzców, co znikają nagle
Już kolejni na metach zrywają szarfy
Czy tego chcemy, czy nie – zmiana przychodzi zawsze
Kolejny ranek mnie nie wita chlebem i solą
Więc coraz częściej zasypiam w hełmie i zbroi
Ludzie chętnie ci napiszą, że jesteś skończony
Ale dopóki oddychasz, każdy dzień jest nowy
Czasem robisz jeden singiel – i masz scenę z tyłu
Czasem stoisz na gzymsie – i masz scenę z tyłu
Największy mrok jest o metr od świtu
Czasem trzeba wypić krew wampirów
[Refren: Julya]
Nie strasz nas światłem dnia
I tym, co dla nas ma
Nie strasz nas światłem dnia
Weźmiemy to, co da
[Zwrotka 2: Zeus]
Ludzie pytają mnie o plany i pewności chcą
Myślą, że mówię zagadkami i to fragment show
Tak wiele razy widziałem, co z żagli robi sztorm…
Być mogę tylko na fali, lecz nie kierować nią
Jeden mój ziom życie miał od linijki
Gdy ślepy los zmusił go do rewizji granic
Które powstały, kiedy stracił wzrok
I narzeczoną, i pasję… Ty miałeś słaby rok?
Patrzę na niego sam o sobie tak myśląc:
„Miałeś czas na przetrawienie, teraz trza wstać i cisnąć
Możesz być pewien, że ktoś zagra nieczysto
Ile wyniesiesz z każdej lekcji, tyle w kielni masz zysków
Nie ma znaczenia żaden moment, kiedy święcisz triumf
Ważne, co zrobisz, kiedy będziesz z tyłu
Jak nie chce się jeść wstydu
Czasem trzeba wypić krew wampirów”
[Refren: Julya]
Nie strasz nas światłem dnia
I tym, co dla nas ma
Nie strasz nas światłem dnia
Weźmiemy to, co da
[Zwrotka 3: Zeus]
Fajnie, że słuchają tego fani – racja
Ale wszystkie takie tracki są jak afirmacje, dla mnie
Możesz mieć naprzeciw całe armie
A nie mieć szansy tylko wtedy, gdy masz w głowie bajzel
Byłem smutnym raperem, ale szukałem wyjść
Nawet, gdy czułem się śmieciem i chciało mi się wyć
Dzisiaj ci smutni raperzy chcą tylko ćpać i pić
Wyrwać se niunie z imprezy i w wyrze gnić
Niewiele dobrych rozwiązań przypłynie w rzece łychy
Przygodnych związkach i mgle ze spliffów
Tylko idiota to powtarza, chcąc odmiennych wyników
I jak w to wierzysz piąty rok, to mogę być dla ciebie heretykiem
Lecz nie żenię ci kitów, jak ci wszyscy, którzy niby żyją bez przegrywów
To dla wszystkich, którzy wiedzą, jak jest nie mieć kwitu
Czasem trzeba wypić krew wampirów
I zrobimy to
[Refren: Julya]
Nie strasz nas światłem dnia
I tym, co dla nas ma
Nie strasz nas światłem dnia
Weźmiemy to, co da
[Cuty: Zeus]
„Krew wampirów…”
„Ten dzieciak mówi sam do siebie znów”
„Krew wampirów…”
„Jak chce się oglądać dzień, trzeba pokonać sporo lęków”
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Krew Wampirów” to numer opowiadający o tym, że czasami idąc przez życie musimy być gotowi na ciężkie przeprawy, bo los każdego z nas jest wielką niewiadomą, na którą nie da się tak naprawdę przygotować. Zeus rapuje tutaj o tym, jak bardzo nasze życie jest w stanie zmieniać się z dnia na dzień, gdy okazuje się że plany, jakie snuliśmy zostają rozbite na kawałki w mgnieniu oka.
Ludzki żywot pełen jest niespodzianek i zdaniem autora tylko godząc się z tym faktem i mając go na uwadze jesteśmy rzeczywiście w stanie do czegoś dojść. Nie możemy złościć się na los, gdy doświadczamy trudnych chwil – zamiast załamywać nad sobą ręce powinniśmy dalej brnąć do przodu, nauczyć się adaptować do nowych sytuacji i być gotowymi do zmiany kierunku, w którym podążamy, gdy coś sprawi, że zamknie się przed nami jakaś ścieżka.
Tylko opierając się w taki sposób rzeczywistości będziemy mogli w końcu zacząć ją kształtować, a i tak czeka nas sporo bólu po drodze. Zeus zdaje się akceptować ten fakt, rozumiejąc że życie to ciąg wzlotów i upadków, a także trochę błądzenie po omacku przez świat i musimy być czasami gotowi wybrać trudniejszą drogę, jeżeli na jej końcu dostrzegamy cel, do którego zmierzamy.











Komentarze (0)