
Tekst piosenki
[Intro: Solar, Lanek, Gaba Kościug, Solar & Gaba Kościug]
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
– Pani Gabrysia?
– Tak
Będę sam, czy Ty też? Będę sam, czy Ty też?
Będę sam—
[Zwrotka 1: Solar, Gaba Kościug]
Na stabilne kobiety to od zawsze byłem doskonale ślepy
Kleją się do mnie same wariatki, jakbym miał na nie jakiś fetysz
Nasze Bumble, Raya jest pełna
Ale oboje też wiemy, że wnętrza są puste
A i tak nie mamy dla siebie miejsca
Emocjonalnie toniemy w bankructwie
Dziewczyny nie lecą na hajs, nie kumasz, jak za to je besztasz
One nie lecą na hajs, one lecą na poczucie bezpieczeństwa
Wiesz, że mógłbym Ci je dać, piękna
Gdybyś tylko wyjęła mi jebany nóż z serca
Mógłbym Ci z ręki jeść, tylko rękojeść złap i wyrwij ten ciężar (Huh)
Najpierw będziemy ze sobą, mała, dopiero potem z resztą świata
Będziemy tańczyć w wodospadach, przyglądać się, jak woda spada (Hyhyhy)
Mam tylko nadzieję, że nie myślisz o ślubie jak ta Sanah
A gdybyś myślała, to natychmiast musimy podchodzić do lądowania
[Refren: Solar, Gaba Kościug & Solar]
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
Będę sam, czy Ty też? Będę sam, czy Ty też?
Będę sam, czy Ty też? Jak wam raźniej, to ją weź
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
Będę sam, czy Ty też? Nie zmieścicie siebie we mnie
Będę sam, czy Ty też? Jak wam raźniej, to ją weź do mnie
[Zwrotka 2: Solar]
Człowiek się zmienia, a my z nimi
Już nie pamiętam, jaki był z Tobą
Pamiętam tylko tamten pisk opon
Odjechałem swoim sportowym autyzmem (Skrrrt, skrrrt)
[Przejście: Solar, Gaba Kościug]
Nie mam już serca — wracam grać z serca
Nie mam już miejsca, chociaż mam penthouse
Nie mam już serca — wracam grać z serca
Nie mam już miejsca, nie mam też—
(Woow, woow, woow, woow, woow, woow, woow, woow)
Nie mam już serca — wracam grać z serca
Nie mam już miejsca, chociaż mam penthouse
Nie mam już serca — wracam grać z serca
Najlepsze ujęcia na starych sextape’ach
[Refren: Solar, Gaba Kościug & Solar]
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
Będę sam, czy Ty też? Będę sam, czy Ty też?
Będę sam, czy Ty też? Jak wam raźniej, to ją weź
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
Będę sam, czy Ty też? Nie zmieścicie siebie we mnie
Będę sam, czy Ty też? Jak wam raźniej, to ją weź do mnie
[Outro: Solar]
Czekam w domu, którego nie ma na GPS
Przywiezie Cię tam zaczarowany UberX
Będę sam, czy Ty też? Nie zmieścicie siebie we mnie
Będę sam, czy Ty też? Jak wam raźniej, to ją weź do mnie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten utwór to intymna, refleksyjna opowieść o współczesnych relacjach – pełnych pustki, emocjonalnych zranień i tęsknoty za prawdziwym połączeniem. Solar i Gaba Kościug tworzą dialog dwóch pogubionych ludzi, którzy z jednej strony chcą bliskości, a z drugiej – są zbyt poranieni, by ją utrzymać. Motyw „domu, którego nie ma na GPS” to symbol miejsca wewnętrznego, którego nie da się wskazać na mapie – prywatnej przestrzeni emocji, schronienia, autentyczności. UberX staje się baśniowym środkiem transportu do świata, który może nie istnieje, ale oboje go potrzebują.
W tekstach pobrzmiewa frustracja wynikająca z powierzchownych znajomości – przez aplikacje randkowe, emocjonalne zgliszcza, nieumiejętność ufania. Padają celne obserwacje: że kobiety nie szukają hajsu, tylko bezpieczeństwa, a mężczyźni często nie potrafią go dać, bo sami są wewnętrznie rozbici. Przeszłość, niedokończone rozmowy, seks taśmowany jak wspomnienie intymności – wszystko to tworzy gęsty, prawdziwy klimat emocjonalnego zawieszenia.
Refren stawia najważniejsze pytanie: czy naprawdę jesteśmy razem, czy tylko obok siebie? I czy w ogóle jeszcze jest w nas miejsce na drugiego człowieka. To nowoczesna ballada o miłości w czasach alienacji, a może raczej – o jej bolesnym braku.











Komentarze (0)