
Tekst piosenki
Ty stara cholero [ ty stara ty ]
Cie diabli nie biero [ ni chuja ni ]
Co robić tero
Jak megiero z tobą żyć?
Chodząca afero [ afero ty ]
Dożarta pijawko [ na mojej krwi ]
Wyczucia zero
Tera tu wygarnę ci
Dużo jesz, mało wiesz
Mordę od rana drzesz
Nigdy nie pukasz w drzwi
Loda nie robisz mi
Kiedy ruszasz z miejsca wrzucasz trzeci bieg
Pachniesz źle, czepiasz się
Krzyczysz tak, że mózg drży
W nocy ogórki żresz
Budzisz, gdy piękne sny
I nie lubię kaszy z sosem, bo to syf
Ty stara cholero [ ty stara ty ]
Cie diabli nie biero [ ni chuja ni ]
Co robić tero
Jak megiero z tobą żyć?
Chodząca afero [ afero ty ]
Dożarta pijawko [ na mojej krwi ]
Wyczucia zero
Tera tu wygarnę ci
Człowiek to zęby ma
A ty masz wredne kły
Zgrzytasz, gdy forsy brak
Nerwy tym psujesz mi
Kiedy Kliczko walczy, bierze cię na seks
Tresuj psa a nie mnie
Kres już tych komend złych
Dobry rozrusznik mam
Z tobą zawsze na pych
Może raz baba z chłopa będzie koniu lżej
Ty stara cholero [ ty stara ty ]
Cie diabli nie biero [ ni chuja ni ]
Co robić tero
Jak megiero z tobą żyć?
Chodząca afero [ afero ty ]
Dożarta pijawko [ na mojej krwi ]
Wyczucia zero
Tera tu wygarnę ci
Ty stara cholero
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Megiera” to hymn wszystkich niezadowolonych ze swojego związku mężczyzn. Sławomir staje się tutaj wręcz ambasadorem samczego niezadowolenia, wyrzucając swej lubej wszystkie przywary, jakie jest w stanie zliczyć.
Obraz ukochanej wokalisty, jaki wyłania się z tego kawałka naprawdę daleki jest od ideału. Widzimy, że życie tego faceta musi być naprawdę ciężkie, gdy za drugą połówkę ma takiego potwora. Wiecznie niezadowolona, egoistyczna, kompletnie bez manier, lecąca tylko i wyłącznie na pieniądze – raz „odpalony” Sławomir zdaje się nie kończyć swojej litanii. Dla niego ta kobieta jest pasożytem, maszkarą zesłaną tylko po to, by niszczyć jego życie.
Cóż, pozostaje nam chyba tylko zastanawiać się, jak ta relacja musiała wyglądać na początku, skoro autor jednak jest związany z tą szatańską istotą. Czy od pierwszej chwili była mu kulą u nogi? Czy może dopiero z biegiem czasu ukazała swoje prawdziwe oblicze, zręcznie je wcześniej maskując? Czy może tak naprawdę to Sławomir jest niewdzięcznym bucem, ale zrzuca całą winę za konflikty na swoją lubą? Tego niestety się chyba nigdy nie dowiemy. Czasami może lepiej, jeśli niektóre sprawy spowite są tajemnicą.















Komentarze (0)