
Tekst piosenki
[Refren]
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
Zapachniałaś, zajaśniałaś tak jak wiosna
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
I do tego ja znalazłem w tobie osta
[Zwrotka 1]
Dwie dekady walka trwa
Kosił ojciec, koszę ja
Ale przyznam się, że lubię tę robotę
Najważniejszy dziarski duch
Silny, pewny, mocny ruch
Skoszę teraz, a zagrabię sobie potem
[Refren]
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
Zapachniałaś, zajaśniałaś tak jak wiosna
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
I do tego ja znalazłem w tobie osta
[Zwrotka 2]
Radę dzisiaj wszystkim da
Moja kosa 4,2
Trzy koniki i cóż więcej trzeba chcieć
Wszystkie pędy słabe, chore
Potraktuję sekatorem
Piękny trawnik dzisiaj mała będziesz mieć
[Refren]
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
Zapachniałaś, zajaśniałaś tak jak wiosna
Ty mała znów zarosłaś
Mała, znów zarosłaś
I do tego ja znalazłem w tobie osta
[Zwrotka 3]
Przyznam szczerze, że mam wprawę
I przeczochram ci murawę
Długość trawy idealna na dwa palce
Kretowiska w zieleń zmienię
I posypię je nasieniem
A na koniec cię przejadę moim walcem
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Ty Mała Znów Zarosłaś” udowadnia nam, że skojarzenia seksualne odnaleźć można w praktycznie każdym aspekcie ludzkiego życia, nawet w tak niepozornych zajęciach jak pielęgnacja trawnika. Autor wznosi się tutaj na wyżyny swoich umiejętności, serwując nam tekst wprost kipiący od dwuznaczności, z pozoru niewinny, ale jednak niesamowicie erotyczny, pełen słownych gierek wywołujących u co skromniejszych rumieńce.
Teoretycznie ten kawałek można traktować dosłownie, jakby Sławomir rzeczywiście śpiewał o ogrodowej robocie, ale drugie dno używanych tu sformułowań aż kłuje w uszy, gdy tylko słyszymy wersy o „przeczochraniu murawy”, czy „posypywania nasieniem”. Nie pomaga fakt, że wokalista zwraca się tutaj do trawnika w rodzaju żeńskim, jakby była ona żywą osobą. Po tym utworze ciężko będzie nam nawet spojrzeć na narzędzia ogrodnicze bez kosmatych myśli.











Komentarze (0)