
Tekst piosenki
Socha, Małgosia Socha
Ty nawet nie wiesz, jak cię Andrzej kocha
Socha, Małgosia Socha
Bilet kupiony masz już w Locie Gocha
Tak szybko minął rok, znów jestem w JU-ES-EJ
Lotnisko Greenpoint, tłok – Andrzeju, wódkę lej
„Dobrze Sławomir, żeś ty, chłopie, znowu tu
Widziałem klip twój, mi normalnie brakło tchu
Słuchaj, bo sprawę mam, łyknij, bo walnę wprost
Chcę mieć Małgosię tu, jaki to byłby koszt?
Ogarnąć taki klip ty radę dałeś…
Ej, kuźwa, ty naprawdę z nią się całowałeś?”
Socha, Małgosia Socha
Ty nawet nie wiesz, jak cię Andrzej kocha
Socha, Małgosia Socha
Bilet kupiony masz już w Locie Gocha (x2)
„Samochód super jest, tu blisko jest L.A.
Kontakty wszędzie mam, Sławomir, powiedz jej
U Zbyszka w Sausage Bar, De Niro żurek je
Mam tłusty biznes plan, zobaczysz, uda się!
Zaplecze social jest prawie jak w TVN
Kamerę super mam, jak kamerować wiem
Na pewno tu jej się poprawi byt
Gdy skameruję remake „On together street”
Socha, Małgosia Socha
Ty nawet nie wiesz, jak cię Andrzej kocha
Socha, Małgosia Socha
Bilet kupiony masz już w Locie Gocha (x2)
Andrzej to twardy gość, jak mam odmówić mu
Gdy dolar siłę ma, złotówka idzie w dół
Ten tandem świetnie brzmi – to będzie hicior lata
Andrew Zabiniecki and Socha Małgorzata
Socha, Małgosia Socha
Ty nawet nie wiesz, jak cię Andrzej kocha
Socha, Małgosia Socha
Bilet kupiony masz już w Locie Gocha (x2)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W jednym z wywiadów Sławomir przyznał, że „Małgosia Socha” to utwór oparty na faktach, opowiadający o rzeczywistym wydarzeniu, które niedawno miało w jego życiu miejsce. Po nakręceniu teledysku do „Anety” Andrzej Żabiniecki, polski biznesmen mieszkający w USA, znajomy wokalisty, wyszedł do niego z prośbą o sprowadzenie Sochy do Ameryki. Rzekomo ten człowiek chciał zrobić ze Sławomira i Małgorzaty prawdziwych, hollywoodzkich aktorów, załatwiając im role w tamtejszej telewizji.
Jak przebiegło tamto spotkanie i czy w ogóle się odbyło, tego nie wiemy. Wiemy jednak, że autor nawet z takiej historii jest w stanie zrobić piosenkę, zmienić ją w całkiem chwytliwy i zabawny tekst. Przedstawione tutaj zabiegi pana Żabinieckiego dla jednych mogą wydawać się zabawne, dla innych nieco niepokojące, ale trudno odmówić temu biznesmenowi daru przekonywania. Widzimy, że Sławomir w końcu zgadza się pomóc Andrzejowi, wiedziony wizją całkiem dobrego zarobku. Co z tego wyniknie? Być może kiedyś się dowiemy.











Komentarze (0)