
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Teraz już wszystko wiem
Bawiłem grubo się i w Ameryce, (USA)
Gdzieś pod palmami raj
Mówili jedź, bo tam podobno życie (ooo)
To był przepiękny czas
Życie tętniło w nas
Pamiętasz miła
Lecz to w ojczyźnie właśnie nam się przydarzyła
[Refren]
Miłość, Miłość w Zakopanem
Polewamy się szampanem
Rycerzem jestem ja
A ty królową nocy
Miłość żarzy w twoje oczy
Rozpędzona jak motocykl
Hej wypijemy syćkie drinki aż do dna
[Zwrotka 2]
Cekiny błyszczą twe
Uśmiechem kusisz mnie
Didżej przygrywa (didżej przygrywa)
Splecione ciała dwa
Tak piękni: ty i ja
szczęście nadpływa
Choć na parkiecie tłum
Tu dzisiaj oprócz nas nikogo nie ma
Cześć tu Sławomir
A w mych ramionach Magdalena
[Refren]
Miłość, Miłość w Zakopanem
Polewamy się szampanem
Rycerzem jestem ja
A ty królową nocy
Miłość żarzy w twoje oczy
Rozpędzona jak motocykl
Hej wypijemy syćkie drinki aż do dna
[Zwrotka 3]
Poranek, jasny świt,
Głowy leciutkie, bo
To przecież góry
Na niebie słońce lśni
Ty jesteś dzisiaj nim
Przeganiasz chmury
Buzi mi teraz daj
A potem więcej, gdy będziemy sami
Bo od wieczora, bejbe, znowu zaczynamy
[Refren]
Miłość, Miłość w Zakopanem
Polewamy się szampanem
Rycerzem jestem ja
A ty królową nocy
Miłość żarzy w twoje oczy
Rozpędzona jak motocykl
Hej wypijemy syćkie drinki aż do dna
Miłość, Miłość w Zakopanem
Polewamy się szampanem
Rycerzem jestem ja
A ty królową nocy
Miłość żarzy w twoje oczy
Rozpędzona jak motocykl
Hej wypijemy syćkie drinki aż do dna (aż do dna)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Miłość W Zakopanem” to kawałek, który Sławomir poświęca swojej ukochanej żonie, Magdalenie. Mamy tu do czynienia z miłosnym wyznaniem prawdziwie zakochanego mężczyzny, który chce dać do zrozumienia swej partnerce, że jest ona dla niego tą jedyną. Wokalista wznosi się na wyżyny lirycznych możliwości, serwując nam niezwykle barwne opisy swoich uczuć, wspominając moment, w którym to zakochał się w tej, która teraz jest jego żoną.
Jeździł po całym świecie, ale to tutaj, w swojej ojczyźnie odnalazł tę, z którą chce spędzić resztę swojego życia. Zakopane okazało się miejscem, w którym rozkwitła miłość tej dwójki. Czas dzikiej zabawy, ostrych libacji i namiętnych nocy – taki właśnie obraz wyłania się ze słów tego numeru. Wokalista szczególnie ciepło wspomina wszystkie wspólne chwile spędzone na parkiecie, gdy spleciony w gorącym tańcu ze swą lubą czuł się niczym rycerz, wirujący ze swoją królową nocy (co zresztą jest ukłonem w stronę zespołu Akcent, Sławomir widać rozeznany jest w muzyce naszych rodzimych bardów).
Słuchając tego kawałka trudno jest nie zazdrościć wybrance wokalisty. Z jego słów łatwo da się wyczytać niesamowicie silne uczucia, jakie do niej żywi. To prawdziwie zakochana para, której uczucia są silnie ugruntowane, a Zakopane już zawsze będzie dla nich szczególnym miejscem, bo to tam wszystko się zaczęło.











Komentarze (0)