
Tekst piosenki
[Refren]
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
[Zwrotka 1]
Na bloku nie umarłem, mijały miesiące, ominąłem każdy syf
Staliśmy na klatce z wypalonym jointem, byle by nie wpadły psy
Wyleczyłem chandrę, długo miałem wolne, Kubano ma własny tryb
Omijamy branżę, gramy tu po Polsce i za to zapalmy dziś
Za te mocne schizy, które są na bani
Niewidoczne blizny, które są jak dziary
I za brak toksyny, i za brak ogłady
I za dobrych ludzi, bo się modlę za nich
[Refren]
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
[Zwrotka 2]
Cofnij zegarek o sto dni i wylecz z insomnii
Co rano pościg, a życie jak dowcip, znów kawa i tosty
Spalone mosty, na bani jest mosh pit, to znamy z autopsji
Ale nie weźmiesz do grobu tej forsy, więc wchodzimy all-in
I zgadnij, czy to było mocne, zatopić smutki, zapalić weed
Po co się martwić stary, czy portfel zrobi się chudszy, skoro już był
Robię się starszy, widzę to dobrze kiedy u kumpli zrobi się syf
W czasie ostatnim niejeden odszedł, nie ma wymówki, dziaramy łzy
[Refren]
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
Pewność, jak mam zdobyć pewność, że do jutra minie wieczność?
Chcę być jego częścią, daj mi znak albo chociaż
Pewność, że właściwość ścieżką podróżuje czasu
Większość by odnaleźć pewność, daj mi znak albo chociaż
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest refleksją nad niepewnością, upływem czasu i poszukiwaniem sensu w codziennym życiu. Bohater zmaga się z pytaniami o przyszłość i chce znaleźć pewność, że jego wybory są właściwe, a czas płynie we właściwym kierunku. Pragnie być częścią czegoś większego, mieć jasność co do tego, co przyniesie jutro, ale rzeczywistość nie daje mu żadnych gwarancji.
W pierwszej zwrotce Kuban wspomina swoje doświadczenia z osiedlowego życia, pełnego ryzyka i chwil balansowania na krawędzi. Opowiada o czasie, gdy unikał problemów, trzymał się z dala od kłopotów i leczył depresję, żyjąc według własnych zasad. Wspomina klatki schodowe, jointy i dawną rzeczywistość, ale jednocześnie zaznacza, że dziś funkcjonuje na własnych zasadach – omija toksyczne środowisko i skupia się na muzyce. W wersach pojawia się też wątek niewidocznych blizn, które nosi na psychice – to efekt przeżyć, które go ukształtowały.















Komentarze (0)