
Tekst piosenki
[Refren: Edyta Bartosiewicz]
Budzi mnie wiatr – wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz – deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask – gorących dni
Budzi mnie krzyk – czy wciąż się tli?
[Zwrotka 1: Kuban]
Ale już wiem, że nie wrócę do czasów, jak leczyłem problemy skunem, chłopaku
Za chwilę jedziemy busem do fanów i dzięki nim w Anglii nie muszę myć garów
Już wymieniałem walutę pomału, leciał po kolei i Pusher, i Paluch
Pamiętam to idealnie jak teraz, za to pójdziemy na lufe do baru, ej
Mam nie do przejścia ekipę za sobą, jak Chiellini, Szczęsny
I nie pytamy, czy sterydy weszły, raczej pytamy, co Fellini kręcił
Jak ktoś się już czegoś dorobił, to paru bolеsnych i niemiłych lekcji
Niektórzy jadą na saksy do Anglii, a wracając, mówią, żе zwiedzili Meksyk
[Refren: Edyta Bartosiewicz]
Budzi mnie wiatr – wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz – deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask – gorących dni
Budzi mnie krzyk – czy wciąż się tli?
[Zwrotka 2: Kuban]
Nikomu tego nie mówię, ale już czasami się boję położyć
Udaję, że żyję na luzie, uczyli mnie tego koledzy aktorzy
Ważne, że w końcu usypiam, a nie że zajmuje mi to parę godzin
Życie jest słodkie dopiero, jak poczujesz, co to jest prawdziwa gorycz
Kiedyś stylówa jak pijany punk
Żyjemy w kraju, gdzie wóda i bloki są na każdym rogu, jak mijamy świat
Dlatego długo nie dbałem o PR, czy o moje zdrowie i wydany hajs
Jeśli nad ranem obudzi mnie ona, to już się nie czuję jak wyrwany chwast
[Refren: Edyta Bartosiewicz]
Budzi mnie wiatr – wiatr niesie strach
Budzi mnie deszcz – deszcz tuli mnie
Budzi mnie blask – gorących dni
Budzi mnie krzyk – czy wciąż się tli?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest pełen refleksji nad przeszłością, zmianami i dojrzewaniem. To połączenie melancholii, życiowych doświadczeń i wdzięczności za to, co udało się osiągnąć. Motyw przewodni refrenu, wykonywanego przez Edyta Bartosiewicz, odnosi się do różnych emocji i etapów życia – wiatr niesie strach, deszcz przynosi ukojenie, blask symbolizuje nadzieję, a krzyk przypomina o walce i nieustannej wewnętrznej iskrze.
W pierwszej zwrotce Kuban opowiada o tym, jak zmieniło się jego życie. Wspomina czasy, gdy używki były sposobem na radzenie sobie z problemami, ale podkreśla, że tamten etap jest już za nim. Dzięki muzyce i wsparciu fanów może teraz żyć inaczej – kiedyś pracował fizycznie, teraz koncertuje i rozwija swoją pasję. Wspomina swoich idoli, takich jak Pusher czy Paluch, których muzyka miała na niego wpływ. Wersy o wymianie waluty i wyjazdach do Anglii ukazują kontrast – jedni wyjeżdżają za granicę do pracy, inni zwiedzają świat i rozwijają się artystycznie. Jest też ironiczne spojrzenie na tych, którzy po powrocie z emigracji opowiadają, jakby „zwiedzili Meksyk”, co może być odniesieniem do zderzenia oczekiwań z rzeczywistością.












Komentarze (0)