
Tekst piosenki
[Intro]
So you’re staring at the palm of my hand
You’re staring at the palm of my hand, go
[Verse 1]
Hello, the introductions done
A safe word now confirmed
Let’s do it one on one
The leather starts to rub
I’m mildly concerned
Your mood, it starts to turn
Your eyes roll back, I’m leaving here in someone else’s clothes
Your tongue is in the palm of my hand
Your tongue is in the palm of my hand
[Chorus]
Mercy, mercy, mercy
The safest word is mercy, mercy, mercy
The safest word of all
[Bridge]
The facеs change, this shit never еnds
The places change, this shit never ends
The faces change, this shit never ends
The places change, this shit never ends
These dreams are haunted
By the same ghosts
These dreams are haunted
By the same ghosts
[Verse 2]
Go, sit down, shut up
And listen hard
The way it’s worked out
I’m now in charge
It won’t go back to
The way it was
Turns out I was
More than enough
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Palms of Hands” to utwór pochodzący z wydanego 1 września 2023 roku debiutanckiego albumu studyjnego brytyjskiego trio Empire State Bastard, w którego skład wchodzą Simon Neil – wokalista szkockiego zespołu rockowego Biffy Clyro, Mike Vennart, który do 2011 roku był członkiem grupy Oceansize oraz perkusista Dave Lombardo, Empire State Bastard, zatytułowanego „Rivers of Heresy”. Wydawnictwo ukazało się za pośrednictwem wytwórni Roadrunner Records.
W piosence „Palms of Hands” Simon Neil wyobraża sobie nieudaną imprezę erotyczną, która ma miejsce po pandemii. Sam Neil skomentował ten utwór słowami: „Klucze w misce, w przypadku których wszystko idzie drastycznie nie tak, ponieważ wszyscy zapomnieli, jak ze sobą współdziałać”.
Pomysł na stworzenie Empire State Bastard powstał ponad dziesięć lat temu podczas jednej z tras koncertowych w trakcie której Neil i Vennart spędzali przestoje w trasie, siedząc w autobusie, dzieląc się „najcięższą, najbardziej awangardową i konfrontacyjną muzyką, jaką mogli znaleźć”. Simon stwierdził podczas jednego z wywiadów, że projekt ten pozwolił mu „nie koncertować się – po prostu wiedząc, że może spędzić rok na tworzeniu nowej muzyki”.
„Lubię stawiać się w takich pozycjach, w których mówię: 'Nigdy nie powinienem tego robić, więc właśnie to zamierzam zrobić’. Nie chcę po prostu robić tego samego gówna. Za każdym razem między nagraniami chcę zrobić coś, co jest popieprzone i nie na miejscu. To sprowadza mnie z powrotem do BIFFY i teraz jestem w nim bardziej zakochany niż kiedykolwiek byłem”.












Komentarze (0)