
Tekst piosenki
In the morning where does all the pain go
The same place the fame goes straight to your head
Ah, it’s not easy gettin you out my head
It wasn’t easy getting outta bed
So much shame on the workman who blames his tools
Then so the saying goes so it’s said
The way you tease me, tease me outta my head
Ah, it’s not easy forgettin what you said
I know you used to be into me now you’ve got it in for me
In the morning where does all the pain go
The same place the fame goes straight to your head
It wasn’t easy gettin you outta my head
Ah, it’s too easy gettin outta my head
Given up trying to explain I’ll just put it in a song instead
Ah, it’s not easy gettin outta bed
Ah, it’s too easy gettin outta my head
I know where to find, where to find you my love
At the same old place by the river, the only way in is
Through the window, trough the window
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Powszechnie wiadomo, że Pete Doherty, wokalista Babyshambles, miał problem z narkotykami. Uzależnienie od heroiny w dużym stopniu wpłynęło na jego życie, czego dowodem są liczne teksty piosenek nawiązujące do tego doświadczenia. Carry on up the morning opowiada o tęsknocie artysty do odurzania się, o pragnieniu ponownego zanurzenia się w zapomnieniu, jakie dawały mu zażywane środki.
O opisywanym utworze, można ze śmiałością powiedzieć, że dotyczy miłości. Wokaliście ciężko rozstać się z ukochaną heroiną. Mówi o niej czule, zapewniając, że nie ona jest przyczyną jego życiowych błędów. Podkreśla, że sam ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Nie chcę być „żałosnym robotnikiem, który przypisuje winę za błędy narzędziom, których używa, zamiast sobie”.
Artyście ciężko funkcjonuje w codzienności po zerwaniu z nałogiem. Ma problemy nawet ze wstaniem z łóżka. Przede wszystkim jednak nie potrafi zapomnieć o przyjemności, jaką dawały mu narkotyki. Wspomnienia z nimi związane cały czas kołaczą mu się po głowie. Zdaje sobie także sprawę, gdzie może odnaleźć swoją miłość. Mówi o starym domu, do którego jedyne wejście prowadzi przez okno. Z biografii artysty można dowiedzieć się, że chodzi o rzeczywiście istniejące miejsce, w którym muzyk mieszkał z przyjacielem. Odbywały się w nim narkotykowe imprezy. Doherty rezygnuje jednak z powrotu i ma nadzieje, że uda mu się „przetrzymać kolejny poranek” w trzeźwości.











Komentarze (0)