
Tekst piosenki
[Verse 1]
Woke before the morning sun
I found it tucked beneath the hills
I sat and watched it rise
It hit the sky and burst to flames
The lotus flower’s
Got me thinking bout the way that we live
I’ve got this feeling
It’s gonna stop
Driven by religion
Running backwards down a one way road
A course collision, split decision
Trying to save your soul
Manifest Destiny
Is just a fancy word for murder
I’ve got this feeling
It’s gonna stop
[Chorus]
A billion faces running round my head
All got opinions but they don’t mean shit
Keep dropping bombs until the whole world’s dead
They said it’s all been done and it’s all been said
They’ll turn this message into a pop movement
A fashion statement, call it politics
You can mark my words they’ll put a spin on it
They say it’s all been done
[Verse 2]
Look outside the box my friend
You heart’s been dead since who knows when
It seems we’ve missed the mark
Lost all hope and given in
Pack up the suitcase
Take that handkerchief and wipe off your chin
The fear that drives you
Needs to be stopped
[Chorus]
[Verse 3]
Fell into a daze
And found my mind was gone and laid to waste
A battle ground indeed
Where holy wars have taken place
I saw the sun set watched it travel down
And tear through the ground
The hate that drives us
Needs to be stopped
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Lotus” jest opowieścią o ludzkości, człowieczeństwie nieustannie atakowanym przez bodźce i rozpraszacze. To historia społeczeństw, które tak silnie zachłysnęły się własną, wyimaginowaną perfekcją, że nie potrafią już spojrzeć na świat z innej perspektywy, wziąć pod uwagę, że mogą nie mieć racji. Matt odnosi to wszystko do kwiatu lotosu – silnego i pięknego, który rozkwita wbrew otoczeniu. Tacy powinniśmy być i my – odciąć się od wyniszczającego społeczeństwa i stawać się z dnia na dzień coraz lepszymi ludźmi.
Wielu z nas wybiera sobie religię, wedle której postanawia żyć. Teoretycznie powinna nas wieść ku oświeceniu, dawać wiedzę i poczucie spełnienia. Tymczasem zwykle jest zupełnie przeciwnie – religie wiodą ludzi do wzajemnej nienawiści, do trwania w niewiedzy, nie motywują do rozwoju, a raczej do regresu. A wszystko to pod płaszczykiem rzekomego zbawienia.
Matt Shultz wspomina tutaj o zjawisku nazywanym „Manifest Destiny”, które nazywa tylko przykrywką dla zimnokrwistych mordów. Zjawisko to określa rzekome przeznaczenie pierwszych, amerykańskich osadników do kontynuowania swojej podróży w głąb lądu tak, by wkrótce zająć całą Amerykę Północną. Matt wie z jak wieloma okrutnymi zbrodniami wiązało się amerykańskie kolonizatorstwo dlatego nie boi się mówić w tym kontekście o morderstwach na rdzennej ludności. Wszystko to brzmi znacznie ładnie jeśli dodamy do tego jakąś zmyśloną, ale wzniosłą misję, szydzi wokalista.
W refrenie wokalista wprost i bez ogródek wyraża swoją frustrację i wściekłość na współczesny świat. Wytyka mu hipokryzję, zakłamanie i okrucieństwo. Bombardujemy świat, który już nie żyje, mówi. Nikogo nie obchodzi już pojedynczy człowiek, który stał się jedynie kartą przetargową ku materialnym zyskom. A wszystkich tych, którzy ośmielają się mówić głośno o tych problemach nazywa się szaleńcami.
Matt zachęca tutaj do spojrzenia wokół siebie i obiektywnej oceny tego, co widzimy. Pomyśl sam, nie daj się manipulować mediom, rusz głową, apeluje. Świat potrzebuje nas, wolnomyślicieli. Musimy bowiem zatrzymać ten nieustannie rosnący strach, strach przed światem. Który przecież ma być naszym domem. Koniec z nienawiścią, wojnami, okrucieństwem. Naprawdę najwyższy czas na powrót stać się ludźmi.











Komentarze (0)