
Tekst piosenki
[VOX]
It’s not what Heaven is
It’s what it could be
With new management in charge
Like you, and you, and me
Once we get up there
And snag that angelic throne
Our unholy trinity could make their realm our own
We’ll pack up all their piety, and redecorate
Bet our tower would look powerful with pearlier gates
Once we get up there
Up to the promised land
A hundred billion souls await our every command
We’rе the biggest fish in Hell, how ’bout wе upgrade the bowl?
It’s time for growth, let’s rule ’em both!
Take total control
Think of all your dreams that could come true
[VALENTINO]
Even the wet ones?
[VOX]
Yeah, those too!
Imagine what it could enable
[VELVETTE]
For my label
[VOX]
Yes!
A heavenly host that bows to none but us
[VALENTINO]
I can have hot new angel sluts
[VELVETTE]
Tear off their wings and make ’em dresses!
[VOX, VELVETTE & VALENTINO]
And what’s best is
[VELVETTE]
That dumb princess showed us the way
[VALENTINO]
To make those haloed cabrónas pay
[VOX]
And once we’re gods, I can’t wait to say
To everyone who doubted me, your doubting days are done
You’ll be cornered, trapped, and tortured
Then I’ll end you, just for fun
Once we get up there
The shining kingdom of God
No more petty squabbles with the dead
As we stroll the golden promenade
[VOX, VELVETTE & VALENTINO]
What’s an overlord to a deity?
They ain’t got a prayer
[VELVETTE]
It’ll be so nice in paradise
[VALENTINO]
With a splash of vice, they’ll pay the price
[VOX, VELVETTE & VALENTINO]
We’ll rule the sky from up on high
[VOX]
Once I
[VALENTINO]
And I
[VELVETTE]
And I
[VOX, VELVETTE & VALENTINO]
Get up there
[VOX, spoken]
They’re fucked!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Once We Get Up There”, którą wykonują Christian Borle, Joel Perez, Lilli Cooper, Sam Haft oraz Andrew Underberg, to utwór komediowy będący częścią ścieżki dźwiękowej do drugiego sezonu serialu animowanego „Hazbin Hotel”. „Hazbin Hotel” to animowany serial komediowy dla dorosłych, stworzony przez Vivienne „VivziePop” Medrano. Serial opowiada o Charlie Morningstar, księżniczce piekła, która nie ustaje w swoich poszukiwaniach sposobu na „rehabilitację” demonów i wpuszczenie ich do Nieba.
„Once We Get Up There” to przemówienie w sali konferencyjnej na temat ostatecznej fuzji korporacyjnej – wrogiego przejęcia samego Nieba. Utwór genialnie przekształca ostateczne duchowe dążenie (dotarcie do Nieba) w ostateczną okazję biznesową, obnażając, jak żądza władzy może zdeprawować każdy ideał, nawet raj. Siłą napędową jest Vox, demon mediów, który sprzedaje wizję swoim partnerom, Valentino i Velvette, odwołując się do ich najgłębszych wad: próżności, pożądania i mody.
Omawiana piosenka to błyskotliwie napisana satyra nieokiełznanej ambicji. Dowodzi, że najstraszniejszym złem nie jest pragnienie zniszczenia świata, ale pragnienie zarządzania nim – wzięcia czegoś czystego i uczynienia tego bardziej efektywnym, opatrzenia marką i spieniężenia, aż jego pierwotny cel zostanie całkowicie zatarty.
Piosenka ostrzega, że gdy władza jest celem samym w sobie, nawet Niebo może zostać przedefiniowane jako kolejny atut, który można nabyć, rozebrać i przebrandować dla zysku. Końcowe, wypowiedziane „Mają prze***ane” to dumna, pewna siebie puenta biznesmena, który wierzy, że właśnie sfinalizował transakcję życia.











Komentarze (0)