
Tekst piosenki
[Verse 1]
Look at this big-eyed fish swimming in the sea
Oh, how it dreams to be a bird, swoop and diving through the breeze
So one day caught a big old wave up on to the beach
Now he’s dead you see
Beneath the sea is where a fish should be
[Chorus]
But, oh, God
Under the weight of life
Things seem brighter on the other side
[Verse 2]
You see this crazy man decided not to breathe
He turned red and blue, purple, colorful indeed
No matter how his friends begged and pleaded the man would not concede
And now he’s dead you see
The silly man should know you got to breathe
[Chorus]
But, oh, God
Under the weight of life
Things seem brighter on the other side
But, oh, God
Under the weight of life
Things seem brighter on the other side
[Bridge]
No way[x2]
No way out of here
[Verse 3]
You see the little monkey sitting up in his monkey tree
One day decided to climb down and run off to the city
But look at him now lost and tired, living in the street
As good as dead you see
Do what a monkey does, stay up in your tree
[Chorus]
But, oh, God
Under the weight of life
Things seem brighter on the other side
But, oh, God
Under the weight of life
Things seem so much better on the other side
[Outro]
No way[x3]
No way out of here
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Dave opowiada nam tutaj historię o rybie, człowieku i małpie, chcąc nam uświadomić, że czasami lepiej jest pogodzić się ze swoją naturą, niż próbować na siłę być kimś, kim sie nie jest. Każdy z bohaterów tego kawałka stara się zrobić coś, do czego w żadnym wypadku nie jest przygotowany.
Ryba chce żyć poza wodą, człowiek postanawia przestać oddychać a małpa próbuje swojego szczęścia w miejskim życiu. Nie trudno jest się domyślić, że wszystkie te istoty kończą marnie. To, co Matthews chce nam tutaj przekazać to fakt, że chyba każdemu z nas zdarza się pragnąć czegoś, czego po prostu nie może mieć. Całe życie potrafimy spędzić goniąc za czymś, co do nas w ogóle nie pasuje, mając jakieś mylne wyobrażenie o tym, że dzięki temu osiągniemy szczęście. Pracujemy w miejsach, których nienawidzimy, stawiamy się w sytuacjach, w których nie umiemy sobie radzić, czy zwodzimy się że mamy jakieś cechy osobowości, których po prostu nie posiadamy. Wszystko to w przeświadczeniu, że dzięki temu będziemy lepsi.
Może jednak warto naprawdę siebie poznać i nie próbować zapuszczać się na głęboką wodę, gdy nie umiemy pływać? Powinniśmy przyznać się do swoich ograniczeń i nie ignorować ich, bo jeżeli będziemy udawać kogoś, kim nie jesteśmy to prędzej czy później poniesiemy tego konsekwencje, a wtedy może już być za późno, by się cofnąć. Jesteśmy jacy jesteśmy i lepiej to zaakceptować, niż na silę zmieniać.












Komentarze (0)