Tekst piosenki
[Verse 1]
Killing all the romance
Love won’t suffice
Stuck in slow dance
Both hands are tied
Baby, remember your first glance?
Your pupils lock with mine
Hundred times and a first chance
Never knew what you could hide
[Chorus]
You kill me on the inside
Nothing grows on a dead vine
No love behind your sunken eyes
We’re no longer intertwined
You kill me on the inside
[Verse 2]
We’re losing all our colours
Like our washed out covers
Poisonеd by the holy water
Nothing left to uncovеr
[Chorus]
You kill me on the inside
Nothing grows on a dead vine
No love behind your sunken eyes
We’re no longer intertwined
You kill me on the inside
[Bridge]
You’re so self obsessed
Lost all innocence
We are so enmeshed
Was it all in my head
[Outro]
You can kill me on the inside
Nothing grows on a dead vine
Tłumaczenie piosenki
Zabijasz w nas romantyzm
Miłość już nie wystarczy
Utknęliśmy w powolnym tańcu
Oboje mamy związane ręce
Kochanie, pamiętasz to pierwsze spojrzenie?
Twoje źrenice spotkały się z moimi
Setki razy i ta jedna szansa
Nie wiedziałem, co możesz ukrywać
[Refren]
Zabijasz mnie od środka
Na martwym pnączu nic nie wyrośnie
W twoich zapadniętych oczach nie ma miłości
Nasze losy nie są już splecione
Zabijasz mnie od środka
[Zwrotka 2]
Tracimy wszystkie barwy
Jak nasze wyblakłe okładki
Zatruci wodą święconą
Nie ma już nic do odkrycia
[Refren]
Zabijasz mnie od środka
Na martwym pnączu nic nie wyrośnie
W twoich zapadniętych oczach nie ma miłości
Nasze losy nie są już splecione
Zabijasz mnie od środka
[Bridge]
Masz obsesję na własnym punkcie
Straciłaś wszelką niewinność
Jesteśmy tak mocno uwikłani
Czy to wszystko działo się tylko w mojej głowie?
[Outro]
Możesz mnie zabić od środka
Na martwym pnączu nic nie wyrośnie
Analiza piosenki
Utwór „Dead Vine” to przejmująca wiwisekcja miłości, która obumarła bezpowrotnie. To piosenka o emocjonalnej śmierci – o powolnym, duszącym uświadomieniu sobie, że osoba niegdyś kochana stała się źródłem bólu, a związek utracił zdolność do dalszego rozwoju. Kluczową metaforą jest tu tytułowe „martwe pnącze”: pnącze z natury pnie się w górę, łączy elementy i wydaje owoce. Martwe pnącze stanowi tego przeciwieństwo – jest jałowe, kruche i niezdolne do stworzenia czegokolwiek nowego. Choć może wciąż tkwić przy konstrukcji, po której niegdyś się wspinało, jest już pozbawione życia.
„Dead Vine” to przede wszystkim opowieść o cichym dramacie miłości, która stała się toksyczna. Nie chodzi tu o gwałtowne rozstanie czy jednorazową zdradę, lecz o powolną, codzienną erozję więzi, aż nie pozostaje nic poza przyzwyczajeniem, urazą i pustką. Narrator nie czuje gniewu – jest wyczerpany, bacznie obserwuje rzeczywistość i czuje się uwięziony. „Martwe pnącze” to nie tylko sam związek, to również narrator, który wciąż kurczowo trzyma się konstrukcji niebędącej już dla niego oparciem.
Artysta nie krzyczy ani nie wpada w furię. Opisuje ten proces obumierania z chłodnym spokojem kogoś, kto pogodził się z losem, mimo że wciąż tkwi w tej sytuacji. Utwór „Dead Vine” jest niczym lustro przystawione do umierającej miłości, odbija się w nim obraz pustych spojrzeń, wyblakłych barw i krajobrazu, w którym nic już nie rośnie.
W jednym z wywiadów David Kushner wypowiadał się na temat całego projektu: „’Devotion’ to mój drugi krążek, poświęcony dwóm obliczom miłości – temu, jak potrafi ona zarówno budować, jak i niszczyć. Tworzyłem go w Nashville i Los Angeles z ludźmi, którym ufam, stawiając emocje ponad wszystko inne. Niektóre utwory są radosne, inne stanowią swoisty rachunek sumienia. Wszystkie są jednak prawdziwe. Mam nadzieję, że ten album będzie dla Was wsparciem”.












Komentarze (0)