
Tekst piosenki
[Verse: Ninja]
Turn me up! Yo! Uh! Yo!
I step up in the club like, who the fuck’s that?
Yeah bitch it’s another king, Ninja’s back!
Pants sagging down you can see my butt crack!
Sagging so low you can see my nut sack!
Yeah motherfucker my flows are ill, my balls fat and sweaty
Like Jonah Hill, you know the deal
Your boy ninja got skill, like deep throat
There’s cum squirting out your nostrils!
[Skit: Ninja, Yolandi, God]
Dude what are you doing?
Dude that sounds totally gay
What are you talking about?
It just sounds gay dude
What sounds gay?
Like, the last line, where you say like, the, the „deep throat” thing it sounds like „cum squirting out your nostrils”, that’s what you said
But not, uh, fuck, dude, it’s like if you, I’m saying like the chick
What are you saying?
Uh, like the chick, like skill like a girl who can give deep throat
Nah, I don’t get it, God what do you think? God? Do you think it sounds gay?
Uh, yeah, nah, it does sound a bit gay
But dude you are gay
Exactly so he would know
Yeah just a bit gay
He would know if it sounds gay or not
I thought it was gay
Just let me ask Muggs, let me ask Muggs. Muggs, Muggs dude does this sound gay?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym kawałku Ninja porównuje Die Antwoord do tytułowego aktora, chcąc przez to pokazać że ten zespół stał się siłą, z którą trzeba się liczyć. Tak jak Jonah Hill, który wcześniej był uważany za komediowego aktora, nadającego się tylko do podobnych roli, ale udało mu się wybić i stać poważanym artystą, tak i Die Antwoord z muzycznego dziwadła zmienili się w poważnych graczy.
Nawet ci, którzy nie traktują ich poważnie nie mogą odmówić im popularności. Ludzie na całym świecie ich kochają, porwani przez niepowtarzalny styl, jaki sobą reprezentują. Muzycy są tego świadomi, śmiejąc się teraz w twarz wszystkim tym, którzy wcześniej nie wróżyli im sukcesu.
Druga część tego kawałka jest już jednym wielkim żartem. Ninja tłumaczy się tutaj z wykorzystanej przez siebie metafory, odpierając zarzuty o jego orientację. Większość kawałków tej grupy to w końcu jedna wielka zabawa, bez narzucanych granic i konwencji. To, że mają ochotę wstawić na album tak bezsensowny skit, to ich sprawa. I tak ludzie będą tego słuchać, bo właśnie za to pokochali tę grupę. Nie mają żadnych zahamowań, niczego nie traktują poważnie i robią to, na co mają tylko ochotę. I to najwyraźniej działa.











Komentarze (0)